Liverpool awansował dalej, ale po meczu z Galatasaray w klubie pojawił się nowy powód do niepokoju. Mohamed Salah, mimo że po przerwie znów błysnął i miał duży udział w grze ofensywnej, nie dokończył spotkania. Egipcjanin sam zasygnalizował problem i poprosił o zmianę, co od razu uruchomiło pytania o jego stan zdrowia przed kolejnymi ważnymi meczami.
Występ Salaha od początku budził duże emocje. Jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy nie wykorzystał rzutu karnego, przez co mógł schodzić do szatni z dużym niedosytem. Po przerwie szybko odpowiedział jednak w najlepszy możliwy sposób i pokazał, że potrafi momentalnie zostawić nieudany fragment gry za sobą.
Kontuzja Mohameda Salaha po meczu Liverpoolu z Galatasaray
Druga część spotkania była w wykonaniu Egipcjanina zdecydowanie lepsza. Salah nie tylko wpisał się na listę strzelców, ale też dołożył asystę przy golu Hugo Ekitike. W ten sposób ponownie potwierdził, jak wielki wpływ ma na ofensywę Liverpoolu i jak często bierze odpowiedzialność za wynik w kluczowych momentach.
Mimo udanego występu nie dotrwał jednak do końcowego gwizdka. W 74. minucie opuścił murawę, a jego miejsce zajął Cody Gakpo. Początkowo mogło się wydawać, że to jedynie decyzja taktyczna lub chęć oszczędzania lidera przed kolejnymi wyzwaniami. Szybko okazało się jednak, że przyczyna była inna.
Arne Slot ujawnił, dlaczego Salah poprosił o zmianę
Po spotkaniu sprawę wyjaśnił Arne Slot. Szkoleniowiec Liverpoolu przyznał, że to sam Salah zasygnalizował dyskomfort i poprosił o zejście z boiska. Z jego słów wynika, że zawodnik coś poczuł w trakcie meczu, dlatego sztab nie chciał ryzykować pogłębienia problemu.
Na tym etapie nie podano jeszcze dokładnej diagnozy, co oznacza, że sytuacja pozostaje rozwojowa. Trener zaznaczył jedynie, że więcej będzie wiadomo przed najbliższym ligowym spotkaniem z Brighton. To właśnie wtedy okaże się, czy uraz okaże się tylko drobnym sygnałem ostrzegawczym, czy też przerodzi się w większy problem kadrowy.
Liverpool drży o gwiazdę przed starciem z PSG
Niepokój wokół Salaha pojawia się w bardzo ważnym momencie sezonu. Liverpool nie tylko walczy o kolejne ligowe punkty, ale też przygotowuje się już do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W tej fazie rozgrywek angielski zespół zagra z PSG, a dwumecz zapowiada się jako jedno z największych wydarzeń całej rundy.
Dodatkowego smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, że będzie to kolejna konfrontacja obu drużyn po wcześniejszych europejskich doświadczeniach. Slot nie ukrywa, że z dużym entuzjazmem patrzy na możliwość ponownego zmierzenia się z paryskim klubem. Trener Liverpoolu podkreśla, że poprzednie starcie z tym rywalem było dla niego wyjątkowym przeżyciem i właśnie dlatego z dużym zainteresowaniem czeka na następny rozdział tej historii.
Stan zdrowia Salaha może być kluczowy dla Liverpoolu
W tej sytuacji najważniejszą wiadomością dla kibiców „The Reds” będzie teraz to, czy Salah zdoła szybko wrócić do pełnej dyspozycji. Egipcjanin pozostaje jednym z najważniejszych piłkarzy zespołu, a jego obecność na boisku często przesądza o jakości gry Liverpoolu w ataku. Każdy sygnał o możliwej kontuzji naturalnie musi więc budzić niepokój.
Wieczór, który mógł zostać zapamiętany głównie przez pryzmat skutecznej rehabilitacji po niewykorzystanym karnym, zakończył się więc znakiem zapytania przy nazwisku największej gwiazdy. Salah po raz kolejny udowodnił swoją wartość, ale jego przedwczesne zejście z boiska sprawiło, że radość z dobrego występu została przyćmiona obawami o zdrowie przed najważniejszymi meczami sezonu.