Reprezentacja Stanów Zjednoczonych efektownie rozpoczęła mundial, ale przed drugim meczem fazy grupowej musi poradzić sobie z poważnym osłabieniem. Christian Pulisic nie zagra przeciwko Australii z powodu urazu łydki. Dla drużyny Mauricio Pochettino to duży problem, bo zawodnik Milanu był jedną z najważniejszych postaci w wygranym spotkaniu z Paragwajem.
Christian Pulisic nie zagra z Australią
Amerykanie przystąpią do meczu z Australią bez swojego lidera. Pulisic doznał urazu łydki w pierwszym spotkaniu mistrzostw świata i choć początkowo liczono, że zdąży wrócić do pełnej dyspozycji, jego występ w drugiej kolejce został wykluczony.
To spora strata dla gospodarzy turnieju. Pulisic w meczu z Paragwajem pokazał wysoką formę, a w pierwszej połowie zanotował asystę przy bramce Folarina Baloguna. Po przerwie nie pojawił się już jednak na boisku, co od razu wzbudziło niepokój w sztabie i wśród kibiców.
USA zaczęły mundial od wysokiej wygranej
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych rozpoczęła turniej bardzo pewnie, pokonując Paragwaj 4:1. Wynik dał drużynie komfort przed kolejnymi spotkaniami, ale kontuzja Pulisicia zaburzyła pozytywny obraz inauguracji.
Zespół Pochettino pokazał skuteczność i dobrą organizację w ataku, jednak brak najważniejszego ofensywnego zawodnika może wymusić zmiany w ustawieniu. Pulisic daje Amerykanom szybkość, kreatywność i jakość w ostatniej tercji boiska, dlatego jego absencja będzie odczuwalna.
Kto zastąpi lidera gospodarzy?
Selekcjoner USA musi znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zachować ofensywną dynamikę bez Pulisicia. Naturalnym kierunkiem może być przesunięcie większej odpowiedzialności na Baloguna oraz pozostałych skrzydłowych, którzy będą musieli częściej brać na siebie pojedynki jeden na jednego.
Mecz z Australią może być dla Amerykanów trudniejszy, niż sugerowałby wynik pierwszej kolejki. Rywale zagrają z dużą intensywnością, a brak Pulisicia pozbawi gospodarzy piłkarza, który potrafi sam stworzyć przewagę w zamkniętych fragmentach gry.
Czy Pulisic wróci na mecz z Turcją?
Na razie nie wiadomo, czy Pulisic zdąży wyleczyć uraz przed trzecim spotkaniem fazy grupowej. Amerykanie zmierzą się wtedy z Turcją, a mecz zaplanowano na przyszły piątek.
Sztab nie będzie chciał ryzykować zdrowia zawodnika, zwłaszcza że kontuzje łydki potrafią łatwo się odnowić. Jeśli USA dobrze poradzą sobie z Australią, presja na szybki powrót Pulisicia może być mniejsza. Jeśli jednak gospodarze stracą punkty, temat jego gotowości stanie się jednym z najważniejszych przed ostatnią kolejką grupy.