Jaimon Lidsey przedwcześnie zakończył sezon 2026. Australijczyk doznał złamania prawej ręki po groźnym upadku w 14. biegu spotkania Gezet Stali Gorzów z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Informację o urazie przekazał jego brytyjski klub Northampton Foxes. Lidsey mimo problemów pojawił się jeszcze raz na torze, ale tylko po to, aby dotknąć taśmy i umożliwić zastąpienie go przez juniora. Do ścigania ma wrócić najwcześniej w grudniu.
Australijczyk był jednym z uczestników bardzo groźnie wyglądającego wypadku w końcówce meczu w Gorzowie. Już bezpośrednio po zdarzeniu było widać, że nie wyszedł z niego bez szwanku. Lidsey trzymał się za nadgarstek, a jego dalszy udział w rywalizacji stał pod dużym znakiem zapytania. Mimo urazu pojawił się jeszcze pod taśmą, lecz nie po to, aby rzeczywiście wystartować w kolejnym biegu.
Jaimon Lidsey złamał prawą rękę
Lidsey wyjechał ponownie na tor tylko na moment. Dotknął taśmy, dzięki czemu zgodnie z regulaminem mógł zostać zastąpiony przez juniora. Dopiero później poznano dokładniejsze informacje dotyczące jego stanu zdrowia.
W niedzielę Northampton Foxes poinformowało, że Australijczyk wskutek upadku w polskiej lidze złamał prawą rękę. Brytyjski klub przekazał jednocześnie, że oznacza to dla zawodnika koniec tegorocznego sezonu.
Kontuzja przyszła więc w bardzo pechowym momencie. Lidsey nie będzie już w stanie wystąpić w kolejnych zawodach zaplanowanych na końcówkę rozgrywek i musi skoncentrować się na leczeniu oraz powrocie do pełnej sprawności.
Powrót na tor dopiero zimą
Jeżeli rehabilitacja będzie przebiegała zgodnie z planem, Lidsey może ponownie pojawić się na motocyklu dopiero pod koniec roku. Najwcześniejszym terminem są grudniowe zawody towarzyskie rozgrywane w Australii.
Jeśli powrót w grudniu nie będzie możliwy, kolejną okazją mają być mistrzostwa Australii rozpoczynające się na początku stycznia. Oznacza to, że europejski sezon 2026 dla byłego mistrza świata juniorów został już zakończony.
Uraz Lidseya zamyka również jego pobyt w Krono-Plast Włókniarzu Częstochowa. Australijczyk pożegnał się z częstochowskim klubem, a w przyszłym roku ma reprezentować Innpro ROW Rybnik. Zanim rozpocznie przygotowania do nowego sezonu w nowym zespole, czeka go jednak rehabilitacja po złamaniu prawej ręki.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY