Real Madryt stracił jednego z kandydatów do zastąpienia Thibauta Courtois. Jak informuje Cadena COPE, „Królewscy” wysoko oceniali Luccę Brughmansa, 18-letniego bramkarza Genku, i rozważali jego sprowadzenie w najbliższych miesiącach. Belgijski talent wybrał jednak Liverpool, który zdecydował się zapłacić za niego 35 milionów euro. Młody golkiper pozostanie jeszcze w Genku na zasadzie wypożyczenia, a Real będzie musiał kontynuować poszukiwania przyszłego numeru jeden.
Real Madryt planuje przyszłość po Courtois
Thibaut Courtois nadal pozostaje jednym z najważniejszych zawodników Realu Madryt, ale klub coraz poważniej myśli o obsadzie bramki w kolejnych latach. Kontrakt Belga wygasa w czerwcu przyszłego roku, a w maju golkiper skończy 35 lat. „Królewscy” zamierzają przedłużyć z nim współpracę przynajmniej o kolejny sezon, jednak równolegle analizują rynek młodych bramkarzy, którzy mogliby w przyszłości przejąć jego rolę.
Jednym z zawodników szczególnie wysoko ocenianych w Madrycie był Lucca Brughmans. Według Cadena COPE Real rozważał sprowadzenie 18-latka w najbliższych miesiącach. Belg uchodzi za jeden z największych talentów bramkarskich swojego pokolenia i już teraz zbiera doświadczenie w pierwszym zespole Genku. Mierzy dwa metry, a jego rozwój przyciągnął uwagę klubów zainteresowanych pozyskaniem zawodnika z dużym potencjałem na przyszłość.
Brughmans jest wychowankiem Genku, co sprawia, że jego dotychczasowa droga przypomina początki kariery Courtois. Obecny bramkarz Realu również wyszedł z akademii belgijskiego klubu, zanim rozpoczął karierę na najwyższym europejskim poziomie. W Madrycie dostrzegano więc w młodym golkiperze interesującego kandydata do stopniowego przygotowania na przyszłą zmianę między słupkami.
Liverpool zapłacił za Brughmansa 35 milionów euro
Do transferu Brughmansa do Realu jednak nie dojdzie. Liverpool uprzedził hiszpański klub i zdecydował się przeznaczyć na 18-letniego bramkarza aż 35 milionów euro. To znacząca inwestycja w zawodnika, który dopiero rozpoczyna seniorską karierę, ale jest już uznawany za jeden z najciekawszych talentów na swojej pozycji.
Angielski klub nie zamierza od razu zabierać Belga z Genku. Brughmans pozostanie w swoim dotychczasowym zespole na zasadzie wypożyczenia, dzięki czemu będzie mógł kontynuować rozwój i regularnie występować w pierwszej drużynie. Takie rozwiązanie pozwoli mu zdobywać kolejne doświadczenie przed przenosinami do Liverpoolu.
Dla Realu oznacza to utratę jednego z najpoważniej rozważanych kandydatów do zastąpienia Courtois. „Królewscy” nie zdecydowali się na transfer przed Liverpooliem, a po osiągnięciu porozumienia przez angielski klub Brughmans wypadł z listy dostępnych opcji. Nie wiadomo, czy madrytczycy złożyli wcześniej oficjalną ofertę ani jakie warunki finansowe byli gotowi zaproponować Genkowi.
Real będzie obserwował kolejnych młodych bramkarzy
Niepowodzenie w sprawie Brughmansa nie oznacza, że Real zamierza zrezygnować z poszukiwania następcy Courtois. Klub nadal będzie monitorował młodych golkiperów, którzy mogliby w przyszłości zostać podstawowym bramkarzem zespołu. Na razie nie wskazano jednak nazwiska kolejnego kandydata ani terminu, w którym madrytczycy chcieliby przeprowadzić taki transfer.
Sytuacja nie wymaga od Realu natychmiastowej zmiany. Courtois wciąż prezentuje bardzo wysoki poziom i pozostaje kluczową postacią drużyny, a klub planuje przedłużenie jego kontraktu. Poszukiwania nowego bramkarza mają więc charakter długoterminowy i nie oznaczają, że Belg w najbliższym czasie straci miejsce w składzie.
Transfer Brughmansa pokazuje jednak, że rywalizacja o najbardziej utalentowanych młodych golkiperów może być kosztowna. Liverpool zdecydował się zapłacić 35 milionów euro za 18-latka, który pozostanie jeszcze na wypożyczeniu w Genku. Real będzie musiał znaleźć innego kandydata, jeśli chce odpowiednio wcześnie przygotować się na przyszłe odejście Courtois.
Na razie belgijski bramkarz nadal jest numerem jeden „Królewskich”, a jego przedłużenie kontraktu pozostaje jednym z planów klubu. Równocześnie działacze z Madrytu będą kontynuować obserwację rynku, aby w odpowiednim momencie sprowadzić zawodnika mogącego przejąć odpowiedzialność za bramkę Realu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY