Mateusz Szczepaniak tego lata mógł zamienić Legię Warszawa na ŁKS Łódź. Pierwszoligowiec był mocno zainteresowany 19-letnim zawodnikiem, a według dyrektora sportowego Radosława Mozyrki kluby były już praktycznie dogadane w sprawie transferu. Ostatecznie do przenosin nie doszło, ponieważ piłkarz i jego otoczenie liczyli na możliwość pozostania w Ekstraklasie. Szczepaniak został więc w Warszawie i obecnie występuje w drugoligowych rezerwach Legii.
ŁKS był blisko porozumienia z Legią
Nazwisko Szczepaniaka pojawiało się w ostatnich miesiącach w kontekście możliwego odejścia z Legii Warszawa. Piotr Kamieniecki z TVP Sport oraz Szymon Janczyk z Weszlo.com informowali, że jednym z klubów poważnie zainteresowanych sprowadzeniem młodego zawodnika był ŁKS Łódź. W grę miał wchodzić transfer definitywny.
Według wcześniejszych doniesień łodzianie mogli zapłacić za 19-latka około 300 tysięcy euro. Legia miała również zagwarantować sobie procent od kolejnego transferu piłkarza. Rozmowy rzeczywiście były prowadzone, ale ostatecznie nie zakończyły się podpisaniem umowy.
Teraz szczegóły dotyczące niedoszłej transakcji przedstawił Radosław Mozyrko. Dyrektor sportowy ŁKS-u przyznał w rozmowie z portalem Stolicasportu.pl, że jego klub był zdecydowany na sprowadzenie Szczepaniaka i praktycznie osiągnął porozumienie z Legią w sprawie warunków transferu.
Szczepaniak liczył na pozostanie w Ekstraklasie
Przeszkodą nie okazało się stanowisko warszawskiego klubu. Jak wyjaśnił Mozyrko, inne priorytety miał sam zawodnik oraz jego otoczenie. Szczepaniak miał czekać na możliwość kontynuowania kariery w klubie występującym w Ekstraklasie.
Dyrektor sportowy ŁKS-u podkreślił, że w Łodzi byli przekonani do tego transferu, ale uszanowali decyzję piłkarza. Ostatecznie negocjacje zakończyły się bez porozumienia z samym zawodnikiem i 19-latek pozostał w Legii Warszawa.
Na razie Szczepaniak nie wywalczył sobie miejsca w pierwszym zespole stołecznego klubu. Obecnie występuje w drugoligowych rezerwach „Wojskowych”, mimo że jeszcze latem realny był scenariusz jego definitywnego odejścia.
Udany sezon Szczepaniaka na wypożyczeniu
Zainteresowanie ŁKS-u nie było przypadkowe. Poprzedni sezon Szczepaniak spędził na wypożyczeniu w Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie należał do wyróżniających się zawodników zespołu.
W 33 spotkaniach zdobył siedem bramek i zanotował dwie asysty. Po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Legii, a jego dalsza przyszłość stała się jednym z tematów letniego okna transferowego.
ŁKS był jednym z klubów, które podjęły konkretne działania w sprawie jego pozyskania. Negocjacje z Legią znalazły się na bardzo zaawansowanym etapie, lecz oczekiwanie Szczepaniaka na ofertę z Ekstraklasy sprawiło, że transfer do Łodzi nie został sfinalizowany.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z grą bez podatku!
PRZEJDŹ DO OFERTY