Magda Linette zakończyła udział w turnieju WTA 1000 w Dubaju na trzeciej rundzie, a drogę do ćwierćfinału zamknęła jej Clara Tauson. Wynik 6:4, 6:2 nie oddaje w pełni tego, jak długo mecz trzymał w napięciu: pierwszy set był zacięty niemal do samego końca, a o losach partii przesądził jeden kluczowy gem.
Magda Linette w Dubaju: solidny start i cenna wygrana z faworytką
Polka weszła w dubajską imprezę od wymagającego spotkania. Po trzysetowej batalii pokonała Lulu Sun i od razu wysłała sygnał, że na twardych kortach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czuje się pewnie. Jeszcze większym testem była kolejna runda, w której po drugiej stronie siatki stanęła rozstawiona z numerem 8 Jekaterina Aleksandrowa.
Linette zaprezentowała dojrzały tenis: cierpliwość w wymianach, szybkie podejmowanie decyzji w momentach nacisku i konsekwencję przy własnym podaniu. Efekt? Piąte w karierze zwycięstwo nad Rosjanką i awans do trzeciej rundy, który podbijał apetyt na więcej.
Linette – Tauson w trzeciej rundzie WTA Dubaj: wyrównany początek i jeden zwrot
W walce o ćwierćfinał Polka trafiła na Clarę Tauson, rozstawioną z numerem 12 i finalistkę dubajskich zmagań z poprzedniego sezonu. Dunka była już „w rytmie” — dwa wcześniejsze mecze wygrała bez straty seta, a ich rywalizacja miała dodatkowy smaczek, bo przed tym starciem bilans bezpośrednich pojedynków był remisowy.
Od pierwszych piłek było widać, że żadna z zawodniczek nie zamierza oddawać inicjatywy za darmo. Serwis przez długi czas pozostawał mocnym argumentem obu stron, choć gemom nie brakowało intensywności. Pierwsze realne zagrożenie dla Linette przyszło w piątym gemie, gdy Tauson doczekała się break pointów. Polka wyszła jednak z opresji obronną ręką, ratując dwa kluczowe punkty.
Im bliżej końcówki seta, tym bardziej pachniało tie-breakiem. Wszystko zmieniło się w dziewiątym gemie. To wtedy Dunka dopięła swego po zaciętej walce i przełamała Linette, zyskując przewagę, której nie wypuściła już z rąk. Chwilę później spokojnie zamknęła partię przy własnym podaniu, wygrywając 6:4.
Drugi set: szybkie przełamanie i kontrola Tauson do końca meczu
Początek drugiej odsłony ułożył się po myśli Tauson. Dunka szybko zdobyła przełamanie i wyszła na 2:0, budując serię wygranych gemów jeszcze od końcówki pierwszego seta. Linette próbowała odwrócić obraz gry, a w jednym z kolejnych gemów serwisowych obroniła dwa break pointy, nie pozwalając rywalce odskoczyć jeszcze bardziej.
Przewaga Tauson była jednak wyraźna. W piątym gemie znów przycisnęła i tym razem dopięła przełamania. Polka odpowiedziała natychmiast, odrabiając stratę, ale Dunka równie szybko odzyskała kontrolę. Końcówka przebiegła już pod jej dyktando: pewne gemy przy własnym podaniu i skuteczność w najważniejszych momentach dały jej zwycięstwo 6:2 i awans do ćwierćfinału.
Rywalka z USA w ćwierćfinale
Tauson po wygranej z Linette zameldowała się w najlepszej ósemce turnieju, gdzie czekać ją miało starcie z jedną z Amerykanek: Jessicą Pegulą lub Ivą Jović. Dla Linette dubajski występ pozostaje mieszanką pozytywów i niedosytu — z jednej strony wartościowe zwycięstwa na starcie, z drugiej porażka w meczu, w którym pierwszy set rozstrzygnął się jednym momentem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY