AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Magdalena Fręch przegrała w I rundzie turnieju w Bad Homburg!

Magdalena Fręch nie sprawiła niespodzianki w Bad Homburg. Polka po dwudniowym meczu przegrała z Naomi Osaką, choć w pierwszym secie była o krok od spektakularnego powrotu. Po przerwie spowodowanej deszczem Japonka wróciła jednak na kort w znacznie lepszej dyspozycji i nie zostawiła rywalce większych szans.

Magdalena Fręch odpadła w Bad Homburg

Magdalena Fręch zakończyła udział w turnieju WTA 500 w Bad Homburg już na pierwszej rundzie. Polka przegrała z Naomi Osaką 4:6, 1:6 w spotkaniu rozgrywanym przez dwa dni z powodu opadów deszczu.

Dla łodzianki było to trudne wyzwanie już na starcie turnieju. Po drugiej stronie siatki stanęła Naomi Osaka, rozstawiona z numerem szóstym i sklasyfikowana na 15. miejscu w rankingu WTA. Japonka potwierdziła status faworytki, choć początek meczu sugerował, że Fręch może jeszcze odwrócić losy rywalizacji.

Osaka dominowała, ale Fręch wróciła do gry

Pierwszy set zaczął się bardzo źle dla Polki. Osaka szybko przejęła inicjatywę, świetnie korzystała z forhendu i narzucała własne tempo. Efektem były dwa przełamania i prowadzenie 5:0.

Wydawało się, że partia zakończy się błyskawicznie, ale Fręch zdołała się odbudować. Najpierw obroniła piłkę setową, a potem zaczęła grać coraz odważniej. Polka lepiej czytała grę rywalki, częściej zmuszała ją do błędów i odrobiła oba przełamania. Z 0:5 zrobiło się 4:5, a momentum wyraźnie przechodziło na stronę Fręch.

Deszcz zatrzymał Polkę w najlepszym momencie

Przy stanie 5:4 dla Osaki Fręch miała serwować, by doprowadzić do remisu. Właśnie wtedy nad kortem pojawił się deszcz i spotkanie zostało przerwane.

Początkowo wydawało się, że mecz uda się wznowić jeszcze tego samego dnia, ale warunki nie pozwoliły na kontynuowanie gry. Kort wymagał osuszenia, a kolejne opady sprawiły, że organizatorzy przełożyli dokończenie spotkania na poniedziałek.

Japonka wróciła w świetnym stylu

Po wznowieniu rywalizacji Osaka prezentowała się już zupełnie inaczej niż pod koniec pierwszego dnia. Grała pewnie, ograniczyła liczbę błędów i odzyskała kontrolę nad wydarzeniami.

Japonka domknęła pierwszego seta wynikiem 6:4, a później bardzo mocno weszła w drugą partię. Szybko przełamała Fręch i błyskawicznie odskoczyła na 3:0. Polka nie potrafiła już wrócić do rytmu z końcówki pierwszego seta.

Fręch kończy turniej, czas na Wimbledon

Drugi set przebiegał pod pełną kontrolą Osaki. Czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa grała agresywnie, skutecznie kończyła akcje i nie pozwalała Fręch rozwinąć skrzydeł. Ostatecznie wygrała 6:1 i zameldowała się w 1/8 finału.

Dla Fręch turniej w Bad Homburg dobiegł końca, ale teraz uwaga Polki przenosi się na Wimbledon. Londyński Wielki Szlem rusza już w przyszłym tygodniu i to tam łodzianka będzie szukać lepszego wyniku na trawie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY