AKTUALNOśCI

Oficjalnie: mecze Ekstraklasy w czeskiej i słowackiej telewizji!

Ekstraklasa robi kolejny duży krok w stronę zagranicznej widowni: rozgrywki mają regularnie trafić do Czech i na Słowację w skali, jakiej dotąd w tym regionie nie było. To nie jest jednorazowa ciekawostka, tylko plan na dwa sezony i setki godzin ekspozycji – a dla ligi sygnał, że „produkt” zaczyna sprzedawać się także poza Polską.

Ekstraklasa wchodzi do Czech i na Słowację

Organizator rozgrywek poinformował o podpisaniu umowy z TELLY na dystrybucję transmisji PKO BP Ekstraklasy na dwóch sąsiednich rynkach. Efekt jest konkretny: w sezonach 2025/2026 oraz 2026/2027 kibice w Czechach i na Słowacji mają dostać łącznie 150 meczów na żywo.

To ważne z punktu widzenia ligi, bo mówimy o krajach z silną kulturą piłkarską i widownią przyzwyczajoną do stałego dostępu do topowych rozgrywek. Jeśli Ekstraklasa ma budować rozpoznawalność w Europie Środkowej, właśnie tam jest naturalny kierunek.

Ile spotkań i jak często będą pokazywane mecze

W praktyce pakiet ma oznaczać regularne transmisje w każdej kolejce, a nie okazjonalne „wybrane hity”. Z przekazu dotyczącego dystrybucji wynika, że mają to być trzy mecze na serię gier, uzupełnione materiałami skrótowymi. Taki model jest kluczowy: stała obecność w ramówce buduje nawyk oglądania, a nie tylko jednorazowy pik zainteresowania przy największych markach.

Transmisje mają trafić na płatne kanały Strike TV dostępne w obu krajach. Dodatkowo mecz „trzeciego wyboru” ma pojawiać się także w otwartym czeskim kanale Sporty.TV, co zwiększa zasięg i daje szansę dotarcia do widzów, którzy nie kupują pakietów sportowych. Do tego dochodzą serwisy streamingowe oraz aplikacje mobilne partnerów.

Skąd rosnące zainteresowanie polską ligą

Ekstraklasa argumentuje ekspansję kilkoma rzeczami: zauważalnym wzrostem poziomu, większą konkurencyjnością w walce o miejsca w pucharach i rosnącą atrakcyjnością samej rywalizacji – tej „do ostatniej kolejki”. W komunikacji podkreślono też elementy, które działają na widza: nowoczesne stadiony, pełne trybuny i atmosfera, którą łatwo sprzedać w telewizji oraz w streamingu.

Gdzie jeszcze można oglądać Ekstraklasę poza Polską

Wejście do Czech i na Słowację jest kolejnym krokiem w dłuższej strategii. Liga ma już umowy, które zapewniają transmisje m.in. w Ameryce Północnej (beIN Sports), na Bałkanach (Arena Sport), w Hiszpanii, krajach bałtyckich oraz w regionie DACH, gdzie pokazywana jest ograniczona pula spotkań. Dodatkowo część kibiców za granicą korzysta z platformy Ekstraklasa TV, dostępnej szeroko poza Polską – z wyłączeniami obejmującymi Rosję i Białoruś.

Najważniejszy efekt jest prosty: więcej rynków, więcej widzów, więcej argumentów w rozmowach o wartości rozgrywek. Jeśli Ekstraklasa chce utrzymać tempo wzrostu i przyciągać uwagę nie tylko „Polonii”, ale też neutralnych fanów w regionie, to takie kontrakty – regularne, przewidywalne i oparte na dystrybucji TV + digital – są fundamentem.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY