Motor Lublin nie zamierza kończyć aktywności na rynku transferowym. Mimo że do drużyny dołączyło już siedmiu nowych zawodników, trener Mariusz Misiura zapowiedział, że klub planuje sprowadzić jeszcze dwóch lub trzech piłkarzy, którzy mają podnieść jakość zespołu. Wszystko wpisuje się w długofalową strategię budowy silnej drużyny, a nie jedynie krótkoterminowego projektu.
Lublinianie rozpoczęli sezon PKO Ekstraklasy od wyjazdowego remisu 2:2 z Widzewem Łódź. Spotkanie pokazało, że nowi zawodnicy szybko zostali wprowadzeni do zespołu, ale jednocześnie potwierdziło, że kadra nie jest jeszcze zamknięta.
Motor szykuje kolejne transfery
Po końcowym gwizdku trener Mariusz Misiura zdradził, że pion sportowy nadal pracuje nad wzmocnieniami. Szkoleniowiec podkreślił, że klub nie szuka zawodników wyłącznie po to, by zwiększyć liczebność kadry. Celem jest sprowadzenie dwóch lub trzech piłkarzy, którzy realnie podniosą poziom zespołu i będą mogli odgrywać ważną rolę w Ekstraklasie.
Misiura zaznaczył również, że wszystkie decyzje transferowe są podejmowane wspólnie przez właściciela, prezesa oraz dyrektora sportowego. Według trenera dobra współpraca między osobami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie klubu ma pozwolić na spokojne i przemyślane budowanie drużyny zdolnej do regularnej walki o wysokie cele.
Siedem nowych twarzy już w kadrze
Motor przeprowadził już siedem transferów przed startem sezonu. W meczu z Widzewem zadebiutowało aż sześciu nowych piłkarzy, co pokazuje, że większość letnich nabytków od razu została włączona do podstawowej rywalizacji. Wśród debiutantów znaleźli się między innymi Mateusz Łęgowski, Bartosz Bereszyński oraz Yacine Bourhane.
Jedynym zawodnikiem pozyskanym tego lata, który nie pojawił się na boisku podczas inauguracji, był Dominik Gregorski. Piłkarz znalazł się w kadrze meczowej i rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, jednak ostatecznie nie otrzymał szansy na debiut.
Klub stawia na długofalowy rozwój
Wypowiedź Misiury pokazuje, że w Lublinie nie myślą wyłącznie o najbliższych tygodniach. Trener podkreślił, że celem jest stworzenie mocnego Motoru na wiele sezonów, a nie budowanie zespołu jedynie z myślą o krótkotrwałym sukcesie. Każdy kolejny transfer ma więc wpisywać się w długoterminową strategię rozwoju klubu.
Jednocześnie szkoleniowiec nie ukrywa wysokich ambicji sportowych. Zapowiedział, że jego drużyna będzie wychodziła na boisko z nastawieniem na zwycięstwo w każdym spotkaniu. Ostateczny potencjał zespołu może być jednak jeszcze większy, jeśli przed końcem okna transferowego uda się sprowadzić planowane wzmocnienia.
Jagiellonia kolejnym rywalem Motoru
Po remisie z Widzewem łodzianie skupiają się już na przygotowaniach do drugiej kolejki PKO Ekstraklasy. Tym razem Motor zaprezentuje się przed własną publicznością, a jego przeciwnikiem będzie Jagiellonia Białystok. Spotkanie zaplanowano na najbliższy piątek.
Niewykluczone, że do tego czasu klub będzie już bliżej finalizacji kolejnych transferów. Władze Motoru nie ukrywają, że rynek jest stale monitorowany, a zespół może zostać jeszcze wzmocniony zawodnikami, którzy zwiększą jego możliwości w walce o jak najlepsze wyniki w obecnym sezonie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY