Motor Lublin przechodzi latem duże zmiany, ale Gašper Tratnik nie będzie częścią listy odejść. Słoweński bramkarz, wbrew wcześniejszym doniesieniom, zostaje w klubie i podpisał nowy kontrakt. Dla 26-latka to ważny sygnał zaufania oraz szansa na mocniejszą pozycję w drużynie po trudnym poprzednim sezonie.
Gašper Tratnik zostaje w Motorze Lublin
Motor Lublin potwierdził przedłużenie umowy z Gašperem Tratnikiem. Nowy kontrakt słoweńskiego bramkarza będzie obowiązywał do 30 czerwca 2027 roku.
To zwrot względem wcześniejszych informacji, według których zawodnik miał opuścić klub po wygaśnięciu dotychczasowej umowy. Ostatecznie strony doszły do porozumienia, a Tratnik pozostanie w Lublinie na kolejny sezon.
Bramkarz chce odwdzięczyć się za zaufanie
Tratnik nie ukrywa, że decyzja klubu ma dla niego duże znaczenie. Podkreśla, że dobrze czuje się w Lublinie, docenia atmosferę w klubie i wsparcie kibiców.
Słoweniec zaznacza również, że chce odpowiedzieć na zaufanie dobrą grą. Poprzedni sezon nie był dla niego łatwy, bo przez długi czas pozostawał zmiennikiem Ivana Brkicia, który prezentował wysoką formę.
Trudny sezon i szansa w końcówce
Tratnik przyznał, że chciałby występować częściej, ale rozumiał sytuację. Brkić był w bardzo dobrej dyspozycji, więc Słoweniec musiał cierpliwie pracować i czekać na swoją okazję.
Szansę dostał w końcówce rozgrywek i ocenił swoje występy pozytywnie. Jednocześnie podkreślił, że wciąż widzi miejsce na poprawę i chce dalej się rozwijać.
Motor po dużej przebudowie
Przedłużenie umowy z Tratnikiem następuje w momencie poważnych zmian w Motorze. Z klubem pożegnało się już dwunastu zawodników, a stanowisko trenera stracił Mateusz Stolarski.
Tratnik trafił do Motoru w styczniu 2025 roku z ND Primorje. Od tego czasu rozegrał 16 meczów i trzy razy zachował czyste konto. Teraz będzie miał okazję udowodnić, że może odegrać ważniejszą rolę w nowym rozdaniu lubelskiego zespołu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY