Motor Lublin sfinalizował siódmy transfer przed rozpoczęciem sezonu Ekstraklasy. Do zespołu prowadzonego przez Mariusza Misiurę dołączył Tin Plavotić, który ma zwiększyć konkurencję na środku obrony. Chorwat przeniósł się do Polski bez kwoty odstępnego, a jego doświadczenie z ligi austriackiej może okazać się szczególnie cenne po dużych zmianach kadrowych w lubelskim klubie.
Nowy zawodnik podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku. W umowie znalazła się również możliwość przedłużenia współpracy o następne 12 miesięcy. Motor zabezpieczył więc przyszłość środkowego obrońcy na kilka sezonów i jednocześnie pozostawił sobie możliwość zatrzymania go na dłużej.
Tin Plavotić nowym obrońcą Motoru Lublin
Plavotić trafił do Lublina jako wolny zawodnik po wygaśnięciu umowy z Austrią Wiedeń. Motor nie musiał zatem płacić za jego pozyskanie, co czyni ten ruch atrakcyjnym również pod względem finansowym. 29-latek wnosi do drużyny doświadczenie z silnej ligi oraz regularną grę na wysokim poziomie.
Chorwat występuje przede wszystkim na środku defensywy. Przy jego warunkach fizycznych i obyciu w wymagających rozgrywkach powinien szybko włączyć się do rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie. Klub potrzebował zawodnika gotowego do natychmiastowej pomocy, ponieważ przebudowa zespołu objęła niemal każdą formację.
Motor przeszedł dużą rewolucję kadrową
Latem w Lublinie doszło do wielu zmian. Z drużyną pożegnało się aż czternastu piłkarzy, co wymusiło szerokie działania na rynku transferowym. Zakończono również współpracę z Mateuszem Stolarskim, a decyzja o zmianie trenera była jednym z najbardziej niespodziewanych wydarzeń w klubie przed nowym sezonem.
Obowiązki szkoleniowca przejął Mariusz Misiura, który musi w krótkim czasie poukładać zespół złożony z wielu nowych zawodników. Przed prezentacją Plavoticia Motor pozyskał sześciu piłkarzy. Chorwat został siódmym letnim wzmocnieniem i dołączył do zespołu zaledwie dwa dni przed pierwszym ligowym spotkaniem.
Kim jest Tin Plavotić?
Nowy obrońca Motoru przez ostatnie lata występował w Austrii. Do wiedeńskiego klubu przeniósł się latem 2023 roku z SV Ried. W minionym sezonie należał do podstawowych zawodników zespołu i rozegrał łącznie 30 spotkań. Zdobył w nich trzy bramki oraz zanotował trzy asysty, co pokazuje, że potrafi być groźny także podczas stałych fragmentów gry.
Plavotić ma za sobą również pobyt w Niemczech i Anglii. W młodości rozwijał się w strukturach Schalke 04 oraz Bristol City, gdzie występował w drużynach juniorskich i rezerwach. Choć nie przebił się wtedy do pierwszych zespołów, zebrał doświadczenie w różnych systemach szkoleniowych i poznał kilka odmiennych stylów gry.
Chorwat pomoże od początku sezonu?
Motor rozpocznie rozgrywki od wyjazdowego meczu z Widzewem Łódź. Spotkanie będzie wymagającym sprawdzianem dla przebudowanej drużyny, która musi szybko osiągnąć odpowiedni poziom organizacji. Nie wiadomo jeszcze, czy Plavotić będzie gotowy do gry od pierwszej kolejki, ponieważ dopiero dołączył do zespołu.
Jego obecność daje jednak trenerowi kolejną możliwość przy zestawianiu defensywy. Chorwat powinien poprawić rywalizację, zwiększyć siłę w pojedynkach powietrznych i wnieść spokój w rozegraniu piłki od tyłu. Długi kontrakt wskazuje, że Motor postrzega go nie jako rozwiązanie tymczasowe, lecz jako ważny element budowanej drużyny.
Nowy etap kariery Plavoticia w Ekstraklasie
Dla 29-latka przeprowadzka do Polski oznacza pierwszy kontakt z Ekstraklasą. Zawodnik ma jednak odpowiednie doświadczenie, aby szybko przystosować się do nowych warunków. Regularne występy w Austrii oraz duża liczba rozegranych spotkań powinny ułatwić mu wejście do zespołu bez długiego okresu przygotowań.
Motor liczy, że Plavotić stanie się jednym z filarów defensywy i pomoże drużynie dobrze rozpocząć sezon po kadrowej rewolucji. Transfer bez odstępnego ogranicza ryzyko finansowe, a forma prezentowana przez Chorwata w ostatnich rozgrywkach daje podstawy, by oczekiwać od niego znaczącej roli w Lublinie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY