Leonardo Rocha zamyka rozdział w polskiej piłce i rozpoczyna nowy etap kariery w Azji. Napastnik definitywnie żegna się z Rakowem Częstochowa oraz Ekstraklasą, wybierając egzotyczny kierunek. Transfer do Japonii oznacza koniec historii, która nie potoczyła się tak, jak oczekiwano po jego sprowadzeniu do Częstochowy. To ruch, który może okazać się przełomowy dla dalszej kariery Portugalczyka.
Leonardo Rocha odchodzi z Rakowa Częstochowa
Przyszłość Leonardo Rochy była tematem wielu spekulacji, ale teraz wszystko jest już jasne. Portugalczyk nie będzie dłużej reprezentował barw Rakowa Częstochowa. Klub z województwa śląskiego definitywnie kończy współpracę z 29-letnim napastnikiem, który nie zdołał wypracować sobie silnej pozycji w drużynie.
Pobyt Rochy pod Jasną Górą trudno uznać za udany. Napastnik nie odegrał znaczącej roli w zespole i przez długi czas pozostawał jedynie opcją rezerwową. Oczekiwania wobec jego gry były wyraźnie większe, jednak boiskowa rzeczywistość szybko zweryfikowała te nadzieje.
Udane miesiące w Zagłębiu Lubin nie zmieniły wszystkiego
Znacznie lepiej Rocha prezentował się podczas wypożyczenia do Zagłębia Lubin. W barwach zespołu z Dolnego Śląska potrafił regularnie trafiać do siatki i pokazał, że w odpowiednich warunkach nadal może być skutecznym napastnikiem.
Jesienią jego dorobek wyglądał solidnie. Portugalczyk zdobył siedem bramek w ligowych spotkaniach, stając się ważnym elementem ofensywy Zagłębia. Mimo to klub z Lubina ostatecznie nie zdecydował się na wykupienie zawodnika, co przesądziło o jego powrocie do Rakowa.
Po powrocie do Częstochowy sytuacja napastnika nie uległa poprawie. Rocha ponownie znalazł się w cieniu i nie otrzymywał wielu szans na regularne występy. Stało się jasne, że obie strony będą szukały rozwiązania korzystnego dla przyszłości.
Japonia nowym kierunkiem kariery Rochy
Ostatecznie napastnik zdecydował się na wyjazd poza Europę. Nowym klubem Portugalczyka został JEF United Ichihara Chiba, a więc zespół występujący na japońskim rynku piłkarskim. To ruch, który otwiera przed nim zupełnie nowy rozdział.
Transfer oznacza dla Rochy szansę na odbudowę i regularną grę w nowym środowisku. Zawodnik nie ukrywa zadowolenia z przenosin i podkreśla, że jest zmotywowany do podjęcia kolejnego wyzwania. W komunikacie po finalizacji transferu dał do zrozumienia, że z dużym entuzjazmem podchodzi do gry w Japonii i chce jak najszybciej pomóc nowej drużynie.
Portugalczyk zaznaczył również, że liczy na szybkie zaaklimatyzowanie się w nowym otoczeniu oraz budowanie relacji z kibicami. Przed nim wymagający etap, ale także szansa na odwrócenie losów kariery.
Szczegóły finansowe transferu nie zostały ujawnione. Nie wiadomo więc, na jakich warunkach Raków Częstochowa i japoński klub sfinalizowały porozumienie.