Neymar nadal czeka na pierwszy występ podczas Mistrzostw Świata 2026. Brazylijczyk przyjechał na turniej z problemem zdrowotnym i wciąż nie jest gotowy do gry, dlatego zabraknie go także w drugim meczu fazy grupowej. To poważna informacja dla kibiców Canarinhos, bo drużyna po remisie z Marokiem potrzebuje większej jakości w ofensywie.
Neymar nie zagra z Haiti
Brazylijski Związek Piłki Nożnej potwierdził, że Neymar nie poleci z reprezentacją na spotkanie z Haiti. Mecz zaplanowano na 20 czerwca i będzie to drugi występ Canarinhos na tegorocznym mundialu. 34-letni zawodnik zostanie w New Jersey, gdzie ma kontynuować rehabilitację po urazie łydki.
To oznacza, że przerwa Neymara potrwa dłużej, niż początkowo mogli zakładać kibice. Piłkarz opuścił już pierwsze starcie z Marokiem, zakończone remisem 1:1. Teraz jasne jest, że sztab reprezentacji Brazylii nie zamierza ryzykować jego zdrowia w meczu z teoretycznie słabszym rywalem.
Kontuzja łydki opóźnia powrót gwiazdy
Problemy Neymara zaczęły się jeszcze przed turniejem. W maju doznał kontuzji łydki, która wykluczyła go z występów w Santosie. Mimo tego znalazł się w kadrze na Mistrzostwa Świata, co od początku rodziło pytania o jego realną gotowość do gry.
Ostatnie dni przyniosły pewną poprawę, bo Brazylijczyk zaczął pojawiać się na treningach z drużyną. Nie oznacza to jednak pełnej dyspozycji meczowej. W przypadku zawodnika po długich problemach zdrowotnych każdy krok musi być kontrolowany, a pośpiech mógłby skończyć się kolejną przerwą.
Kiedy Neymar wróci do gry?
Najbardziej realnym terminem powrotu Neymara pozostaje mecz ze Szkocją, który odbędzie się 25 czerwca. Na razie nie ma jednak pewności, że piłkarz rzeczywiście będzie wtedy gotowy. Wszystko zależy od reakcji organizmu na kolejne treningi i oceny sztabu medycznego.
Dla Neymara byłby to pierwszy występ w reprezentacji od października 2023 roku. Wtedy Brazylia przegrała z Urugwajem 0:2, a zawodnik później zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym zerwaniem więzadła krzyżowego. Z tego powodu przez długi czas nie był brany pod uwagę nawet przy ustalaniu kadry meczowej.
Brazylia musi radzić sobie bez lidera
Brak Neymara zmusza reprezentację Brazylii do opierania ofensywy na innych zawodnikach. W pierwszym meczu jedynego gola dla Canarinhos zdobył Vinicius. To właśnie skrzydłowy Realu Madryt ma być jedną z głównych postaci ataku także w starciu z Haiti.
Duża odpowiedzialność spadnie również na Raphinhę, który powinien wspierać Viniciusa w kreowaniu akcji i szukaniu przewagi na bokach boiska. Brazylia ma wystarczająco dużo jakości, by poradzić sobie bez Neymara, ale jego nieobecność nadal jest odczuwalna. Szczególnie w momentach, gdy trzeba złamać nisko ustawioną defensywę rywala.
Canarinhos potrzebują zwycięstwa
Remis z Marokiem sprawił, że drugi mecz grupowy nabrał większego znaczenia. Brazylia nie może pozwolić sobie na kolejną stratę punktów, jeśli chce spokojnie kontrolować sytuację w grupie. Starcie z Haiti będzie więc nie tylko okazją do poprawy dorobku, ale też testem skuteczności bez największej gwiazdy.
Neymar pozostaje przy drużynie, lecz na razie bardziej jako piłkarz w procesie odbudowy niż realna opcja do gry. Brazylia musi udowodnić, że potrafi wygrywać również bez niego. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, 34-latek może dostać szansę dopiero w końcówce fazy grupowej.