Novak Djoković nie zwalnia tempa i przed jednym z najważniejszych turniejów sezonu wykonał ruch, który może mieć duże znaczenie dla jego dalszych planów. Serb wciąż walczy o pierwszy tytuł w tym roku, a tuż przed Rolandem Garrosem postawił na człowieka, którego zna od lat z kortu, reprezentacji i największych tenisowych emocji.
Novak Djoković szykuje się do walki w Paryżu
Djoković wciąż pozostaje jedną z najważniejszych postaci światowego tenisa, choć jego kariera trwa już wyjątkowo długo. W piątek 22 maja Serb będzie świętował 39. urodziny, ale nie wskazał jeszcze momentu, w którym zakończy występy. Wręcz przeciwnie, nadal ma ambitne plany i nie zamierza rezygnować z rywalizacji na najwyższym poziomie.
Jednym z celów Djokovicia pozostaje udział w igrzyskach olimpijskich w 2028 roku. Na razie jednak jego uwaga koncentruje się na bieżącym sezonie, w którym wciąż czeka na pierwszy turniejowy triumf. Roland Garros będzie dla niego okazją nie tylko do przełamania, lecz także do walki o 25. tytuł wielkoszlemowy.
Viktor Troicki w sztabie Djokovicia
Tuż przed startem paryskiego turnieju Djoković zdecydował się na zmianę w swoim otoczeniu. Do jego sztabu dołączył Viktor Troicki, były tenisista i wieloletni znajomy Serba. Djoković przywitał go w ciepłych słowach, podkreślając ich przyjacielską relację, wspólną grę w reprezentacji i nową rolę trenerską.
To nie jest przypadkowy wybór. Troicki zna Djokovicia od wielu lat, rozumie realia wielkiego tenisa i ma za sobą doświadczenia, które mogą pomóc w najważniejszych momentach sezonu. W przypadku zawodnika o tak ugruntowanej pozycji liczą się nie tylko wiedza szkoleniowa, lecz także zaufanie oraz umiejętność pracy z presją.
Wspólna historia Serbów ma znaczenie
Djokovicia i Troickiego łączy jeden z najważniejszych sukcesów w historii serbskiego tenisa. W 2010 roku byli częścią drużyny, która wygrała Puchar Davisa. Dla Serbii był to pierwszy i jak dotąd jedyny triumf w tych rozgrywkach, dlatego tamten wynik do dziś zajmuje szczególne miejsce w pamięci kibiców.
Troicki jest tylko dwa lata starszy od Djokovicia, więc ich relacja nie przypomina klasycznego układu mistrz–uczeń. To raczej współpraca dwóch ludzi, którzy przez lata funkcjonowali w tym samym środowisku i dobrze znają swoje charaktery. Taki układ może być dla Djokovicia cenny zwłaszcza teraz, gdy szuka sposobu na powrót do zwycięstw.
Nowy impuls przed Rolandem Garrosem
Troicki zakończył karierę tenisową w 2021 roku, a później pozostał blisko rywalizacji na najwyższym poziomie. Pełni funkcję kapitana reprezentacji Serbii w Pucharze Davisa, co pozwala mu pracować z zawodnikami, analizować mecze i podejmować decyzje pod presją. Teraz te doświadczenia wykorzysta przy Djokoviciu.
Serb ostatnio trenował z Borisem Bosnjakoviciem, ale przed Rolandem Garrosem postawił na bliskiego przyjaciela. Ten ruch pokazuje, że Djoković szuka świeżej energii i wsparcia od kogoś, kto dobrze zna jego sposób myślenia. Paryż szybko pokaże, czy zmiana w sztabie przełoży się na wyniki.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY