Górnik Zabrze jest coraz bliżej momentu, na który kibice czekają od wielu miesięcy. Jeśli nie pojawią się kolejne przeszkody, już w maju klub ma przejść w ręce Lukasa Podolskiego. Władze miasta przekonują, że najważniejsze ustalenia są już za nimi, a do zamknięcia całego procesu brakuje przede wszystkim dopięcia formalności.
Temat prywatyzacji Górnika wraca regularnie od dłuższego czasu i wśród kibiców budzi coraz większe emocje. Zwolennicy klubu z Zabrza liczą na definitywne odejście od modelu opartego na publicznym finansowaniu, ale kolejne tygodnie pokazują, że przeprowadzenie takiej operacji nie należy do prostych. Choć już wcześniej pojawiały się sygnały, że wszystko zmierza ku końcowi, finalnego podpisu pod umową wciąż nie ma.
Górnik Zabrze ma być sprzedany w maju
Najnowszy głos w tej sprawie zabrał prezydent Zabrza Kamil Żbikowski, który w mediach społecznościowych przekazał, że najbardziej realnym terminem dopięcia transakcji pozostaje maj. Z jego słów wynika, że kluczowe punkty negocjacyjne zostały już w zasadzie uzgodnione, a obecnie obie strony koncentrują się na dokumentach, zabezpieczeniach oraz szczegółowych zapisach umownych.
To właśnie ten etap ma dziś pochłaniać najwięcej czasu. Chodzi nie tylko o samą umowę zbycia akcji, lecz także o dokumenty towarzyszące, które na życzenie inwestora mają zostać podpisane równocześnie. W praktyce oznacza to dużą liczbę ustaleń prawnych i technicznych, nad którymi pracują przedstawiciele obu stron. Według deklaracji celem jest uzgodnienie ostatecznych wersji wszystkich dokumentów jeszcze przed końcem miesiąca.
Przed podpisaniem umowy są jeszcze kolejne kroki
Nawet jeśli ten etap uda się zamknąć zgodnie z planem, sam finał nie nastąpi od razu. Po przygotowaniu finalnych dokumentów trzeba będzie jeszcze poczekać na opinię rady nadzorczej oraz rady miasta. Ten proces ma potrwać około dwóch tygodni. Dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie uroczyste podpisanie umowy i formalne przekazanie akcji.
Wypowiedź Kamila Żbikowskiego pokazuje, że po stronie miasta nadal istnieje pełna gotowość do doprowadzenia sprawy do końca. Prezydent podkreślił, że zależy mu na możliwie szybkim zamknięciu procesu, ale jednocześnie zaznaczył, że wszystko musi zostać przeprowadzone odpowiedzialnie i starannie. Taki ton nie jest przypadkowy, bo w tak ważnej sprawie każda nieścisłość mogłaby później stać się powodem do podważania całej transakcji.
Lukas Podolski i miasto są coraz bliżej porozumienia
W tle całej sprawy pozostaje oczywiście osoba Lukasa Podolskiego, który od dawna jest łączony z przejęciem Górnika. Dla wielu kibiców byłby to symboliczny początek nowego etapu w historii klubu. Były reprezentant Niemiec od początku dawał do zrozumienia, że chce odegrać ważną rolę w budowaniu przyszłości zabrzańskiego zespołu, a jego zaangażowanie sprawiło, że temat prywatyzacji zyskał zupełnie inny ciężar.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że wcześniejsze terminy również wydawały się realne. Najpierw mówiono o końcu lutego, później o marcu, a następnie o kwietniu. Żaden z tych planów nie został jednak zrealizowany. Teraz władze miasta przyznają wprost, że wcześniejsze prognozy były zbyt optymistyczne, a sam proces okazał się bardziej skomplikowany, niż początkowo zakładano.
Kibice Górnika Zabrze czekają na konkretny finał
Właśnie dlatego obecne zapowiedzi są odbierane z ostrożnością, ale też z nadzieją. W Zabrzu nikt nie ukrywa, że przeciąganie sprawy byłoby coraz trudniejsze do zaakceptowania. Jeśli klub rozpocząłby nowy sezon w niezmienionym modelu właścicielskim, wielu odebrałoby to jako poważne rozczarowanie i sygnał, że mimo deklaracji nie wszystkim naprawdę zależy na doprowadzeniu sprzedaży do końca.
Z perspektywy kibiców najważniejsze jest dziś jedno: żeby tym razem za słowami poszły czyny. Wokół Górnika od miesięcy unosi się atmosfera oczekiwania na nowy rozdział. Jeśli maj rzeczywiście okaże się przełomowy, w Zabrzu będzie można mówić o początku nowej ery. Na razie pozostaje jeszcze cierpliwość, choć coraz wyraźniej widać, że wszyscy są już zmęczeni oczekiwaniem, a nie samym procesem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY