Górnik Zabrze wygrał z Jagiellonią Białystok i umocnił się w ligowej czołówce, ale radość po cennym zwycięstwie nie jest pełna. W klubie z niepokojem czekają na wieści dotyczące Erika Janžy. Kapitan zabrzan nadal nie trenuje z drużyną, a jego występ w finale Pucharu Polski stoi pod znakiem zapytania.
Górnik Zabrze pokonał Jagiellonię i odskoczył rywalowi
Zespół z Zabrza odniósł bardzo ważne zwycięstwo w starciu z Jagiellonią Białystok. Wynik miał duże znaczenie dla układu tabeli, bo pozwolił Górnikowi zwiększyć przewagę nad ekipą z Podlasia i wzmocnić pozycję w walce o najwyższe cele. Po tym meczu uwaga kibiców przeniosła się także na spotkanie Lecha Poznań z Legią Warszawa, które mogło wpłynąć na sytuację w czołówce.
Triumf zabrzan miał jednak również mniej optymistyczne tło. Tuż przed pierwszym gwizdkiem klub przekazał, że w kadrze meczowej zabraknie Erika Janžy. Nieobecność kapitana od razu wzbudziła pytania, bo Słoweniec od dawna należy do najważniejszych zawodników Górnika.
Uraz barku Erika Janžy. Co stało się w meczu z Koroną?
Problemy Janžy zaczęły się w poprzednim ligowym występie przeciwko Koronie Kielce. Obrońca upadł niefortunnie na bark, ale mimo bólu dograł pierwszą połowę. Po przerwie nie wrócił już na boisko, co początkowo można było odczytywać jako ostrożność sztabu szkoleniowego.
Pierwsze wrażenie nie sugerowało poważniejszej kontuzji. Wydawało się, że Górnik nie chce ryzykować pogłębienia urazu, zwłaszcza w końcówce sezonu, gdy przed drużyną są mecze o dużą stawkę. Z czasem pojawiło się jednak więcej niepokoju, ponieważ Janža nie wrócił do normalnych zajęć z zespołem.
Czy Erik Janža zagra w finale Pucharu Polski?
Największe obawy dotyczą finału Pucharu Polski, w którym Górnik Zabrze zmierzy się z Rakowem Częstochowa. To jedno z najważniejszych spotkań sezonu dla klubu, a brak kapitana byłby poważnym osłabieniem zarówno sportowym, jak i mentalnym.
Trener Michal Gašparík przekazał, że sytuacja Janžy nie wygląda obecnie najlepiej. Szkoleniowiec zaznaczył, że zawodnik wciąż nie ćwiczy z drużyną, dlatego trudno określić, jak długo potrwa jego przerwa. Taki komunikat nie przesądza jeszcze absencji w finale, ale pokazuje, że czasu na powrót jest coraz mniej.
Górnik może stracić lidera defensywy w kluczowym momencie
Janža ma w Górniku pozycję szczególną. Jest kapitanem, jednym z liderów szatni i zawodnikiem, którego wpływ nie ogranicza się do gry w obronie. W trwającym sezonie występował regularnie, dokładając także konkrety w ofensywie: bramki i asysty.
Dla zabrzan jego ewentualna nieobecność oznaczałaby konieczność przebudowania lewej strony boiska oraz znalezienia nowego lidera na finałowe starcie z Rakowem. Górnik pozostaje w świetnej sytuacji sportowej, ale najbliższe dni mogą zdecydować, czy do walki o trofeum przystąpi z kapitanem, czy bez jednej z najważniejszych postaci drużyny.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY