Piast Gliwice ogłosił drugi ruch wychodzący w trakcie zimowego okienka. Po rozstaniu z Erikiem Jirką z klubem czasowo żegna się także Levis Pitan. Młodzieżowy reprezentant Polski najbliższe miesiące spędzi w Szkocji – trafił na wypożyczenie do Ross County, gdzie ma dostać szansę na regularną grę i odbudowanie pozycji po trudnym okresie w Ekstraklasie.
Wypożyczenie do końca sezonu: Piast szuka dla niego minut
Piast dogadał się z Ross County w sprawie wypożyczenia 20-latka do końca bieżącej kampanii. To klasyczny ruch „rozwojowy”: zawodnik, który nie jest w stanie przebić się do rotacji, dostaje możliwość regularnych występów w innym środowisku. Dla Piasta to też sposób na uporządkowanie kadry i uniknięcie sytuacji, w której perspektywiczny piłkarz kolejne miesiące spędza głównie na ławce lub w trybunach.
Z Sheffield United do Gliwic: duże nadzieje, mało szans
Przed sezonem 2024/2025 Pitan uchodził za dość intrygujące wzmocnienie. Do Piasta trafił ze szkolenia w Sheffield United, a jego profil – młody, fizyczny, z potencjałem do rozwoju – pasował do klubu, który często stawia na zawodników „do zrobienia”. Liczono, że urodzony w Coventry defensor może stać się ważnym elementem formacji obronnej.
Rzeczywistość nie poszła jednak w tym kierunku. Przez około półtora roku Pitan pojawiał się na boisku bardzo rzadko – w sumie uzbierał zaledwie pięć występów. Przy tak ograniczonych minutach trudno łapać rytm, a bez rytmu trudno o przełom. Wypożyczenie wygląda więc jak próba „resetu” i sprawdzenia, czy w innym otoczeniu potrafi wejść na poziom, jaki widziano w nim przy transferze.
Reprezentacja młodzieżowa: jest potencjał, teraz potrzeba regularności
Pitan ma za sobą debiut w młodzieżowej reprezentacji Polski – pierwszy występ zaliczył w październiku poprzedniego roku. To ważna informacja, bo pokazuje, że zawodnik jest w orbicie zainteresowań selekcjonerów i nadal jest postrzegany jako piłkarz z potencjałem. Żeby jednak utrzymać się w tym obiegu, musi grać zdecydowanie częściej, a wypożyczenie do Szkocji może być do tego najlepszą drogą.
Nowy klub Pitana zamyka tabelę szkockiej Championship. Po 20 kolejkach ma 16 punktów i traci cztery do bezpiecznej strefy. Z jednej strony to ryzykowne środowisko – presja wyniku jest duża, a błędy obrońcy potrafią kosztować punkty. Z drugiej, właśnie takie warunki często hartują młodych defensorów: jeśli dostanie minuty i udźwignie walkę o utrzymanie, wróci mocniejszy mentalnie i bardziej gotowy do rywalizacji na wyższym poziomie.
Kontrakt z Piastem do 2027 i możliwe scenariusze po powrocie
Umowa Pitana z Piastem obowiązuje do końca sezonu 2026/2027, więc klub nadal ma nad nim kontrolę. To wypożyczenie będzie dla niego w praktyce testem: jeśli stanie się ważną postacią Ross County, Piast może po sezonie mieć kilka opcji – od ponownej próby włączenia go do rotacji, przez przedłużenie współpracy na lepszych warunkach, aż po rozważenie sprzedaży, jeśli pojawi się konkretne zainteresowanie.
Wcześniej Piast rozstał się z Erikiem Jirką – skrzydłowy przeniósł się do Górnika Zabrze za 400 tysięcy euro. Na ten moment klub ogłasza głównie ruchy wychodzące, a transferów przychodzących jeszcze nie potwierdził. To może oznaczać, że Gliwice czekają na odpowiedni moment, wolne środki albo okazje rynkowe – albo po prostu szykują zmiany, które dopiero wejdą w finalną fazę rozmów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY