AKTUALNOśCI

Oficjalnie: PKOL ma nowego prezesa!

Marian Kmita został następcą Radosława Piesiewicza na stanowisku prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Dotychczasowy wiceprezes PKOl-u będzie pełnił tę funkcję do kwietnia 2027 roku, czyli do zakończenia obecnej kadencji. W głosowaniu poparło go 43 delegatów, dziewięć osób było przeciwko, a jedna wstrzymała się od głosu. Kmita nie zamierza jednocześnie rezygnować ze stanowiska dyrektora do spraw sportu w Polsacie, natomiast obowiązki w PKOl-u ma wykonywać społecznie.

Marian Kmita został prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Kmita został wybrany na pełniącego obowiązki prezesa na podstawie art. 21 statutu PKOl-u po tym, jak zarząd przegłosował wniosek dotyczący niemożności dalszego sprawowania funkcji przez Radosława Piesiewicza. Nowy szef organizacji ma kierować nią do kwietnia 2027 roku. Podczas poniedziałkowego posiedzenia większej niespodzianki nie było, ponieważ już wcześniej Kmita był zdecydowanym faworytem do objęcia stanowiska.

Z walki o funkcję wycofał się Tomasz Chamera, który mimo wsparcia Roberta Korzeniowskiego nie zdołał zgromadzić wystarczającego poparcia. Po jego rezygnacji żaden inny kandydat nie zdecydował się wystartować przeciwko Kmicie. Nowego prezesa wspierali między innymi Adam Konopka, Adam Korol oraz Leszek Blanik, a ostatecznie otrzymał on 43 głosy przy dziewięciu przeciwnych i jednym wstrzymującym się.

Kmita zostaje w Polsacie i nie będzie pobierał wynagrodzenia w PKOl

Nowy prezes zamierza nadal pracować jako dyrektor do spraw sportu w Polsacie. Jednocześnie funkcję w Polskim Komitecie Olimpijskim ma wykonywać społecznie, bez pobierania wynagrodzenia. To istotna zmiana w porównaniu z okresem poprzedniego kierownictwa, ponieważ według materiału źródłowego Radosław Piesiewicz przed aresztowaniem otrzymywał miesięcznie 62 tysiące złotych.

Powiązania Kmity z Polsatem mogą mieć także znaczenie dla sytuacji finansowej komitetu. Grupa Polsat Plus przed igrzyskami olimpijskimi w Mediolanie i Cortinie rozwiązała umowę sponsorską z PKOl-em, której nieoficjalna wartość miała wynosić około dwóch milionów złotych. Kmita miał jednak w ostatnim czasie zabiegać o ponowne wsparcie organizacji przez Polsat, a rozmowy miały zakończyć się powodzeniem.

Nowego prezesa PKOl czeka odbudowa finansów organizacji

Jednym z największych zadań nowego prezesa będzie uporządkowanie sytuacji finansowej Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Zobowiązania organizacji mają wynosić co najmniej 1,5 miliona złotych, a według źródła suma ta może zwiększać się z każdym kolejnym miesiącem nawet o milion złotych. Dodatkowym problemem mają być umowy leasingowe oraz możliwość wycofania się części spółek, które wcześniej wspierały PKOl za czasów Piesiewicza.

Zmiana na stanowisku prezesa oznacza również interesujący zwrot w relacjach Kmity z jego poprzednikiem. Jeszcze trzy lata wcześniej należał on do osób mocno wspierających kandydaturę Piesiewicza i przez długi czas był uznawany za jednego z jego zaufanych współpracowników. Relacje między nimi miały zmienić się po podpisaniu umowy sponsorskiej z Zondacrypto, a Kmita z czasem stał się jednym z głównych przeciwników dotychczasowego prezesa.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY