Górnik Zabrze zdobył Puchar Polski i zapewnił sobie grę w europejskich pucharach, ale przed klubem wyjątkowo wymagające lato. Po porażce z Zagłębiem Lubin Michal Gašparík jasno zasugerował, że obecna kadra potrzebuje wzmocnień, jeśli drużyna ma wytrzymać grę na kilku frontach.
Puchar Polski zmienia plany Górnika Zabrze
Górnik Zabrze ma za sobą jeden z najważniejszych momentów ostatnich lat. Zwycięstwo nad Rakowem Częstochowa na Stadionie Narodowym dało „Trójkolorowym” Puchar Polski i przepustkę do europejskich rozgrywek.
Klub wciąż walczy też o mistrzostwo Polski, choć porażka 0:2 z Zagłębiem Lubin mocno utrudniła pogoń za podwójną koroną. Pewne jest jednak jedno: kolejny sezon będzie dla zabrzan znacznie bardziej obciążający. Liga, Puchar Polski i Europa wymagają szerszej oraz lepiej zbilansowanej kadry.
Górnik Zabrze nie chce transferowego szaleństwa
Dyrektor sportowy Łukasz Milik zapowiada rozsądne podejście do letniego okna. Klub nie zamierza nagle przepłacać tylko dlatego, że dostał się do pucharów. Priorytetem mają być zawodnicy pasujący do szatni, sposobu gry i realiów Górnika Zabrze.
Milik podkreślał, że budżet ma pozostać zbliżony do obecnego. Jeżeli pojawi się konieczność dopłacenia za konkretnego piłkarza, klub może to zrobić, ale bez ruchów ponad stan. Zabrzanie chcą też utrzymać zasadę, że nie będą blokować zawodników, jeśli pojawi się dobra oferta i piłkarz będzie chciał odejść.
Michal Gašparík wskazał najpilniejsze potrzeby
Po meczu z Zagłębiem Lubin trener Gašparík mówił już bardziej konkretnie o brakach w kadrze. Szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na atak. Górnik Zabrze potrzebuje napastnika, który zwiększy konkurencję i da drużynie większe możliwości w ofensywie.
Ważna pozostaje też sytuacja między słupkami. Klub chciałby zatrzymać Łubika, ale jeśli to się nie uda, konieczne będzie sprowadzenie bramkarza. Przy sezonie rozgrywanym na kilku frontach stabilność na tej pozycji może mieć duże znaczenie.
Skrzydła i obrona też wymagają decyzji
Gašparík zwrócił uwagę na skrzydła. Górnik Zabrze potrzebuje tam piłkarzy, którzy pozwolą rotować składem bez wyraźnego spadku jakości. Trener oczekuje zawodników dających konkrety w postaci bramek i asyst.
W środku pola szkoleniowiec widzi dużą rywalizację, ale w obronie sytuacja nie jest jeszcze jasna. Nie wiadomo, czy w klubie zostanie Josema, a Kryspin Szcześniak nie jest zadowolony z liczby minut. To oznacza, że defensywa również może wymagać zmian.
Europejskie puchary będą testem dla zabrzan
Górnik Zabrze ma przed sobą lato pełne decyzji. Sukces w Pucharze Polski otworzył drzwi do Europy, ale jednocześnie podniósł wymagania. Klub musi wzmocnić kadrę tak, by nie stracić równowagi finansowej i nie powtórzyć błędów zespołów, które po awansie do pucharów źle oceniły własne możliwości.
Dla Gašparíka to będzie pierwszy poważny test w budowaniu drużyny pod intensywniejszy terminarz. Zabrzanie nie potrzebują rewolucji dla samej rewolucji, lecz konkretnych transferów tam, gdzie trener widzi największe ryzyko.