Wisła Kraków jest blisko powrotu do Ekstraklasy i już teraz myśli o tym, jak przygotować drużynę na wyższy poziom. Jarosław Królewski zapowiada rozsądne wzmocnienia, bez burzenia obecnego zespołu, który przez cały sezon pracował na awans.
Wisła Kraków może przypieczętować awans
Wisła Kraków od dłuższego czasu prowadzi w tabeli I ligi i jest bardzo blisko powrotu do krajowej elity. Drużyna może zapewnić sobie awans już w piątek, gdy zmierzy się u siebie z Chrobrym Głogów.
Dla klubu byłby to koniec kilkuletniego oczekiwania. Wisła ostatni raz występowała w Ekstraklasie w sezonie 2021/22, a późniejsze próby powrotu kończyły się niepowodzeniem. Mimo gry na zapleczu krakowianie potrafili jednak sięgnąć po Puchar Polski.
Jakie transfery planuje Wisła?
Kibice zastanawiają się, jak będzie wyglądała kadra po ewentualnym awansie. Jarosław Królewski uspokaja, że klub nie zamierza przeprowadzać gwałtownej przebudowy.
Prezes Wisły wyjaśnił, że plan zakłada ewolucję drużyny poprzez konkretne wzmocnienia. Oznacza to, że trzon obecnego zespołu ma zostać zachowany, a nowe nazwiska mają podnieść jakość tam, gdzie będzie to najbardziej potrzebne.
Młodzi piłkarze nadal priorytetem
Wisła chce przede wszystkim sprowadzać zawodników, którzy nie przekroczyli 28. roku życia. Taki profil pozwala łączyć gotowość do gry z możliwością dalszego rozwoju i potencjalnej sprzedaży w przyszłości.
To podejście ma być podstawą działań transferowych. Klub nie chce budować kadry wyłącznie na krótkoterminowych rozwiązaniach, lecz szukać piłkarzy, którzy będą pasować do dłuższego planu sportowego.
Będzie miejsce na doświadczenie
Królewski zaznaczył jednak, że Wisła nie zamierza trzymać się sztywno jednego schematu. W Ekstraklasie potrzebni są także doświadczeni zawodnicy, dlatego klub dopuszcza możliwość sprowadzenia jednego lub dwóch starszych piłkarzy.
Warunek jest jasny: taki transfer musi mieć sens sportowy i finansowy. Jeśli pojawi się okazja na podpisanie umowy z jakościowym, bardziej doświadczonym graczem, Wisła ma ją rozważyć.
Bez skrajności przy budowie kadry
Prezes krakowskiego klubu podkreślił, że Wisła nie chce działać w oderwaniu od realiów. Awans do Ekstraklasy oznacza wyższe wymagania, większą intensywność i inną presję niż w I lidze.
Dlatego przy Reymonta będą szukać równowagi. Młodość ma pozostać ważna, ale nie kosztem boiskowej dojrzałości. Wisła chce wejść do Ekstraklasy z drużyną wzmocnioną, lecz nadal opartą na fundamentach, które dały jej miejsce na szczycie tabeli.