Pogoń Szczecin walczy o spokojne dokończenie sezonu, ale w klubie już trwa układanie struktur na kolejne miesiące. Do sztabu Thomasa Thomasberga dołączył Ralf Pedersen, czyli trener, którego Duńczyk bardzo dobrze zna z wcześniejszej pracy w Randers.
Nowa twarz w sztabie Pogoni Szczecin
W ostatnich dniach przy Twardowskiego doszło do kilku zmian w sztabie szkoleniowym. Po ligowym meczu z Lechem Poznań z Pogonią pożegnał się Tomasz Grzegorczyk, a później do zespołu współpracowników Thomasa Thomasberga dołączył Patryk Czubak. Teraz klub potwierdził następny ruch, którym jest zatrudnienie Ralfa Pedersena.
52-letni szkoleniowiec został asystentem pierwszego trenera. Jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co pokazuje, że Pogoń nie traktuje tego ruchu jako krótkoterminowego uzupełnienia. Pedersen ma pomóc w budowaniu projektu prowadzonego przez Thomasberga i wnieść doświadczenie z duńskiego futbolu.
Thomasberg zna Pedersena z Randers
Pedersen i Thomasberg współpracowali już wcześniej w Randers. Był to długi etap, obejmujący łącznie 140 spotkań, dlatego nowy asystent nie będzie musiał poznawać metod pracy pierwszego trenera od zera. Taka znajomość może być ważna zwłaszcza w klubie, który potrzebuje szybkiego uporządkowania po trudnym sezonie.
Po rozstaniu z Randers Pedersen trafił w kwietniu 2024 roku do Viborga. Tam pracował jako asystent Jakoba Poulsena oraz Nickolaia Lunda. Dla 52-latka był to klub szczególny, bo wcześniej spędził w nim dużo czasu jako zawodnik. Teraz rozpoczyna pierwszy etap w Ekstraklasie.
Czym ma zajmować się Ralf Pedersen?
Pogoń przedstawiła Pedersena jako trenera posiadającego licencję UEFA Pro. Klub zwrócił uwagę na jego specjalizację w taktycznej grze defensywnej oraz indywidualnej pracy z piłkarzami. To może być istotne, bo szczecinianie w obecnym sezonie nie zawsze prezentowali stabilność, jakiej oczekiwano od zespołu z takimi ambicjami.
Nowy asystent ma więc wzmocnić nie tylko codzienną pracę treningową, ale też szczegóły dotyczące organizacji gry bez piłki. Dla Thomasberga obecność zaufanego współpracownika może oznaczać większy komfort przy wdrażaniu własnych pomysłów i przygotowywaniu drużyny do kolejnych wyzwań.
Pogoń oddaliła się od strefy spadkowej
Szczecinianie wciąż muszą zachować koncentrację, choć ich sytuacja w tabeli jest lepsza niż jeszcze niedawno. Na trzy kolejki przed końcem sezonu Pogoń ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. To ważny zapas, ale nie daje jeszcze pełnego spokoju.
Najbliższe mecze pokażą, czy drużyna Thomasberga zamknie sezon bez nerwów. Jednocześnie klub już przygotowuje grunt pod kolejne rozgrywki, a sprowadzenie Pedersena jest jednym z elementów większego planu. W Pogoni chcą, by nowy sztab nie tylko pomógł w utrzymaniu, ale też stworzył fundament pod wyraźnie lepszy sezon.