Reprezentacja Polski awansowała do półfinału Ligi Narodów 2026. Biało-Czerwoni pokonali Ukrainę 3:1 i pozostają w grze o obronę złotego medalu. Zespół Nikoli Grbicia kontrolował większość spotkania, a największą różnicę zrobił w trzecim i czwartym secie. Kolejnym rywalem Polaków będzie reprezentacja Słowenii.
Polacy przystępowali do ćwierćfinału w roli zdecydowanych faworytów. W końcówce fazy interkontynentalnej prezentowali bardzo wysoką formę, pokonując kolejno Bułgarię, Brazylię, Francję oraz Stany Zjednoczone. W tych czterech spotkaniach stracili tylko jednego seta.
Polska od początku narzuciła swoje warunki
Biało-Czerwoni dobrze weszli w mecz i szybko zbudowali przewagę 10:6. W ofensywie wyróżniali się Bartłomiej Bołądź oraz Wilfredo Leon, a w obronie bardzo dobrze pracowali Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak.
Polacy byli skuteczni w pierwszej akcji i regularnie zatrzymywali próby rywali. Przy prowadzeniu 20:13 sytuacja Ukraińców była już bardzo trudna. Zespół Raula Lozano odrobił jeszcze kilka punktów dzięki mocnym zagrywkom Ołeha Płotnickiego, ale nie zdołał odwrócić losów partii. Polska wygrała 25:22.
Ukraina odpowiedziała w drugim secie
Druga odsłona rozpoczęła się znacznie lepiej dla rywali. Ukraińcy zwiększyli ryzyko na zagrywce i objęli prowadzenie 7:4. Polacy szybko doprowadzili do remisu, a Leon pozostawał najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu w ataku.
Końcówka była bardzo wyrównana. Przy stanie 20:20 Artur Szalpuk pojawił się na zagrywce i zdobył punkt bezpośrednio z serwisu, jednak to Ukraina zachowała więcej spokoju. Kluczową rolę odegrał Jańczuk, a rywale zwyciężyli 25:22, doprowadzając do remisu w meczu.
Leon dał sygnał do ataku
Trzeci set długo toczył się punkt za punkt. Przełom nastąpił przy wyniku 10:10, gdy na zagrywce pojawił się Leon. Polska zaczęła budować przewagę, a Ukraińcy coraz częściej mylili się w polu serwisowym.
Biało-Czerwoni odzyskali kontrolę i nie pozwolili przeciwnikom na kolejną skuteczną pogoń. Jedną z najefektowniejszych akcji zakończył Kamil Semeniuk po rozegraniu Tomasza Fornala. Polska wygrała tę partię 25:20 i ponownie objęła prowadzenie.
Dominacja w czwartej partii
Czwarty set rozpoczął się od wyniku 8:3 dla zespołu Grbicia. Bardzo dobrze prezentował się Bołądź, a coraz większe znaczenie mieli także polscy środkowi. Ukraina wyraźnie obniżyła poziom i nie potrafiła znaleźć elementu, którym mogłaby zagrozić rywalom.
Polacy byli skuteczniejsi w ataku, obronie i bloku. W końcówce Bołądź dwukrotnie zatrzymał przeciwników na siatce, przypieczętowując pewne zwycięstwo 25:17.
Polska zagra ze Słowenią o finał
Wygrana 3:1 zapewniła Biało-Czerwonym miejsce w strefie medalowej Ligi Narodów. Obrońcy tytułu po słabszym drugim secie szybko odzyskali właściwy rytm i w kolejnych partiach wyraźnie przewyższali Ukrainę.
W półfinale reprezentacja Polski zmierzy się ze Słowenią. Stawką spotkania będzie awans do finału i możliwość obrony złotego medalu zdobytego w poprzedniej edycji rozgrywek.
Polska – Ukraina 3:1 (25:22, 22:25, 25:20, 25:17)
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY