Mathieu Scalet kończy pobyt w Motorze Lublin po trzech latach, w trakcie których zdążył przeżyć z klubem jeden z najważniejszych momentów ostatnich lat. Francuz miał udział w awansie do Ekstraklasy, ale później jego rola zaczęła maleć, a kontuzja dodatkowo utrudniła mu walkę o miejsce w składzie. Latem będzie mógł poszukać nowego klubu bez kwoty odstępnego.
Mathieu Scalet odchodzi z Motoru Lublin
Motor Lublin potwierdził, że Mathieu Scalet nie będzie reprezentował zespołu w kolejnym sezonie. Kontrakt pomocnika obowiązuje tylko do końca czerwca i nie zostanie przedłużony. Oznacza to, że Francuz po wygaśnięciu umowy stanie się wolnym zawodnikiem.
Dla 29-latka to koniec etapu, który rozpoczął się latem 2023 roku. Wtedy trafił do Lublina po sezonie spędzonym w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Tamten okres nie ułożył się po jego myśli, ale przeprowadzka do Motoru pozwoliła mu odbudować pozycję i znów odegrać ważną rolę w drużynie walczącej o wysokie cele.
Awans do Ekstraklasy był najlepszym momentem
Najmocniejszy okres Scaleta w Motorze przypadł na sezon zakończony awansem do Ekstraklasy. Pomocnik wyszedł wtedy z drugiego planu i stał się istotną postacią zespołu. Jego występy pomagały drużynie w drodze po długo wyczekiwaną promocję na najwyższy poziom rozgrywkowy.
Dla Motoru był to historyczny sukces, a Scalet dołożył do niego swoją część pracy. Nie był zawodnikiem budowanym wyłącznie wokół liczb, lecz piłkarzem przydatnym w organizacji gry i utrzymaniu rytmu w środku pola. Dzięki temu jego transfer do Lublina przez długi czas można było uznawać za trafiony.
Po awansie rola Francuza zaczęła maleć
Po wejściu Motoru do Ekstraklasy sytuacja pomocnika zaczęła się zmieniać. Trener Mateusz Stolarski coraz rzadziej wystawiał go od pierwszej minuty, a częściej korzystał z niego w roli rezerwowego. Rywalizacja o miejsce w składzie wzrosła, a Scalet nie miał już takiej pozycji jak w sezonie zakończonym awansem.
Podobnie wyglądała jesień minionych rozgrywek. Francuz pozostawał częścią kadry, ale nie był jednym z pierwszych wyborów sztabu. To sprawiło, że jego przyszłość w klubie stawała się coraz mniej pewna, zwłaszcza przy zbliżającym się końcu kontraktu.
Kontuzja utrudniła walkę o powrót do składu
Zimą pomocnik doznał urazu, który wykluczył go z gry na wiele tygodni. To był moment szczególnie niekorzystny, bo właśnie wtedy piłkarz mógł jeszcze spróbować odwrócić swoją sytuację przed końcem umowy. Przerwa spowodowała jednak, że wiosną jego udział w meczach był niewielki.
Po powrocie na boisko Scalet zanotował tylko trzy występy, za każdym razem wchodząc z ławki rezerwowych. Przy tak ograniczonej liczbie minut trudno było mu przekonać klub do dalszej współpracy. Ostatecznie Motor zdecydował, że nie przedłuży wygasającego kontraktu.
Bilans Scaleta w Motorze Lublin
Francuz zamyka swój pobyt w Motorze z dorobkiem 75 meczów. W tym czasie zdobył pięć bramek i zanotował trzy asysty. Liczby nie oddają w pełni jego znaczenia w sezonie, w którym lubelski klub wywalczył awans do Ekstraklasy, ale dobrze pokazują, że przez dłuższy czas był regularnym elementem zespołu.
Teraz przed Scaletem czas na wybór kolejnego kierunku. Jako wolny zawodnik może być interesującą opcją dla klubów szukających doświadczonego pomocnika bez konieczności płacenia odstępnego. Motor natomiast zamyka rozdział z piłkarzem, który pomógł drużynie w drodze do celu, ale w ostatnich miesiącach stracił miejsce w sportowych planach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY