AKTUALNOśCI

Oficjalnie: pomocnik odchodzi z Widzewa Łódź!

Bartłomiej Pawłowski zamyka ważny rozdział w karierze. 33-letni pomocnik potwierdził, że odchodzi z Widzewa Łódź po wygaśnięciu kontraktu, który nie zostanie przedłużony. Dla kibiców to koniec historii piłkarza mocno związanego z klubem, jego powrotem do Ekstraklasy i wieloma momentami, które na długo zostaną przy alei Piłsudskiego.

Bartłomiej Pawłowski odchodzi z Widzewa Łódź

Bartłomiej Pawłowski poinformował w mediach społecznościowych, że jego czas w Widzewie Łódź dobiegł końca. Umowa ofensywnego pomocnika wygasa i nie zostanie przedłużona, dlatego zawodnik pożegna się z klubem, do którego wrócił w lutym 2022 roku.

Drugi pobyt Pawłowskiego w Łodzi był dla obu stron bardzo ważny. Piłkarz dołączył do zespołu w momencie, gdy Widzew walczył o powrót na najwyższy poziom rozgrywkowy. Kilka miesięcy później świętował awans do Ekstraklasy, a później przez kolejne sezony był jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci drużyny.

Kapitan i ważna postać Widzewa

Pawłowski nie ukrywa, że Widzew zajmuje w jego karierze wyjątkowe miejsce. W pożegnalnym wpisie podkreślił, że właśnie z Łodzi ruszył kiedyś do większej piłki, a po latach wrócił, by pomóc klubowi w ważnym momencie. Zaznaczył też, że możliwość noszenia opaski kapitańskiej była dla niego jednym z największych wyróżnień.

Pomocnik wspominał awans do Ekstraklasy, walkę o utrzymanie, zwycięstwa, trudniejsze chwile oraz gole, które miały dla niego szczególne znaczenie. Podziękował kibicom, trenerom, działaczom, kolegom z zespołu oraz najbliższym. Nie cytował decyzji klubu jako konfliktu, lecz przyjął ją z pokorą, choć dał do zrozumienia, że liczył na dalszy ciąg tej historii.

Widzew Łódź był dla niego czymś więcej niż klubem

Dla Pawłowskiego Łódź nie była zwykłym przystankiem w karierze. To właśnie w Widzewie rozegrał najwięcej meczów, spędził najwięcej czasu i najmocniej poczuł odpowiedzialność za herb. W pożegnaniu zaznaczył, że formalne odejście z drużyny nie zmienia emocjonalnej więzi z klubem.

Piłkarz przeprosił również za sprawy, których nie udało mu się doprowadzić do końca zgodnie z oczekiwaniami. Jednocześnie wyraził wdzięczność za wsparcie i atmosferę, która towarzyszyła mu przez ostatnie lata. Jego wpis miał charakter pożegnania, ale bez zamykania relacji z kibicami i klubem.

Dwa etapy kariery przy alei Piłsudskiego

Pawłowski po raz pierwszy trafił do Widzewa w 2013 roku na wypożyczenie z Jagiellonii Białystok. Po udanej rundzie łódzki klub zdecydował się na transfer definitywny, lecz zawodnik szybko skorzystał z okazji wyjazdu do Hiszpanii i przeniósł się czasowo do Málagi.

Po powrocie do Polski grał między innymi w Lechii Gdańsk, ale to drugi pobyt w Widzewie najmocniej zbudował jego pozycję w klubowej historii. Łącznie zakończył przygodę z czterokrotnym mistrzem Polski na 116 występach, 31 bramkach i 14 asystach.

Koniec rozdziału, który zapamiętają kibice

Odejście Pawłowskiego oznacza dla Widzewa stratę zawodnika doświadczonego, rozpoznawalnego i mocno utożsamianego z ostatnimi latami klubu. 33-latek był częścią drużyny, która wróciła do Ekstraklasy i utrzymała się w niej po latach odbudowy.

Teraz przed pomocnikiem nowy etap kariery, a przed Widzewem konieczność znalezienia nowych liderów. Pawłowski zostawia po sobie liczby, wspomnienia i pozycję piłkarza, który w Łodzi nie był tylko kolejnym zawodnikiem w kadrze.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY