Faza zasadnicza Orlen Superligi mężczyzn dobiegła końca, a ostatni mecz sezonu regularnego ostatecznie ustawił układ par w walce o medale. Dopiero po poniedziałkowym spotkaniu stało się jasne, kto z kim zmierzy się w ćwierćfinale i które zespoły podejdą do decydującej części rozgrywek z najlepszej pozycji. Jedno z rozstrzygnięć szczególnie mocno wpłynęło na końcową drabinkę.
W poniedziałek 13 kwietnia zakończyła się rywalizacja w fazie zasadniczej sezonu 2025/26. Ostatnim akcentem tej części rozgrywek było starcie Rebud KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski z Netlandem MKS-em Kalisz. Zespół z Ostrowa Wielkopolskiego wygrał 28:21, a ten wynik miał znaczenie nie tylko dla końcowego bilansu, ale też dla całego układu play-offów.
Dzięki zwycięstwu Ostrovia zakończyła fazę zasadniczą na 3. miejscu w tabeli. To oznaczało zmianę przeciwnika w ćwierćfinale. Zamiast starcia z KGHM Chrobrym Głogów ostrowianie trafili na Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn. Jedno spotkanie przesunęło więc akcenty w drabince i sprawiło, że kilka drużyn dopiero po ostatnim gwizdku mogło poznać swojego rywala.
Orlen Superliga mężczyzn. Kto zagra w play-offach?
Najmocniejszym zespołem fazy zasadniczej była Orlen Wisła Płock. Drużyna z Płocka wygrała wszystkie mecze i bez żadnej porażki zajęła 1. miejsce w tabeli. Taki bilans sprawił, że do play-offów przystąpi z pozycji zdecydowanego lidera, a w ćwierćfinale zmierzy się z Handball Stalą Mielec, czyli ósmą ekipą sezonu regularnego.
Na 2. miejscu uplasowała się Industria Kielce. Kielczanie ustąpili pola jedynie Wiśle Płock i to właśnie z tą drużyną przegrali swoje mecze. W ćwierćfinale ich rywalem będzie Netland MKS Kalisz, a więc zespół, który zakończył fazę zasadniczą na 7. lokacie. Układ tej pary sprawia, że to Industria będzie wyraźnym faworytem do awansu.
Zwycięstwo Ostrovii zmieniło układ ćwierćfinałów
Najwięcej zmieniło się w środku tabeli. Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski dzięki wygranej nad Kaliszem wskoczyła na 3. pozycję i tym samym ustawiła sobie inną drogę w play-offach. Zespół z Ostrowa Wielkopolskiego nie trafił na KGHM Chrobrego Głogów, lecz na Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn.
To przesunięcie automatycznie wpłynęło też na sytuację pozostałych drużyn. KGHM Chrobry Głogów ostatecznie zagra z PGE Wybrzeżem Gdańsk. W tabeli oba zespoły znalazły się blisko siebie, bo Chrobry uplasował się tuż za Wybrzeżem, ale różnica punktowa między nimi wyniosła sześć punktów. To może mieć znaczenie przy ocenie szans obu ekip, choć faza play-off często rządzi się innymi prawami niż sezon zasadniczy.
Kiedy startują ćwierćfinały Orlen Superligi?
Decydująca część sezonu rozpocznie się 26 kwietnia. Właśnie wtedy zaplanowano wszystkie pierwsze mecze ćwierćfinałowe. Rewanże odbędą się trzy dni później, więc już pod koniec kwietnia powinno być jasne, które drużyny zameldują się w dalszej fazie walki o mistrzostwo.
Dla zespołów z czołówki to moment, w którym wcześniejszy dorobek przestaje mieć znaczenie wykraczające poza rozstawienie. Wisła Płock i Industria Kielce potwierdziły w sezonie regularnym swoją siłę, ale teraz każda pomyłka może kosztować bardzo dużo. Podobnie wygląda sytuacja w parach, które wydają się bardziej wyrównane, bo tam o awansie mogą zdecydować detale i dyspozycja dnia.
Drabinka play-offów Orlen Superligi mężczyzn
Ćwierćfinałowe pary prezentują się następująco:
- Orlen Wisła Płock (1) – Handball Stal Mielec (8)
- PGE Wybrzeże Gdańsk (4) – KGHM Chrobry Głogów (5)
- Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski (3) – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn (6)
- Industria Kielce (2) – Netland MKS Kalisz (7)
Końcowy układ tabeli sprawił więc, że faza play-off zapowiada się bardzo interesująco. Z jednej strony są dwaj wielcy faworyci, czyli Wisła i Industria, z drugiej kilka par, w których emocji nie powinno zabraknąć. Poniedziałkowy mecz Ostrovii z Kaliszem był ostatnim akcentem sezonu regularnego, ale jego skutki będą odczuwalne jeszcze długo, bo to właśnie on ostatecznie poukładał drogę drużyn do walki o medale.