Cruz Azul wygrał Liga MX Clausura po finale, który do samego końca trzymał w napięciu. Pumas UNAM prowadziło u siebie, ale goście odwrócili wynik po przerwie, a decydujący cios zadali w końcówce. Emocje były tak duże, że przed ostatnim gwizdkiem posypały się czerwone kartki.
Cruz Azul zdobył mistrzostwo Meksyku
Cruz Azul został zwycięzcą tegorocznej edycji Liga MX Clausura. Zespół pokonał Pumas UNAM 2:1 w rewanżowym meczu finałowym i sięgnął po dziesiąty tytuł mistrza Meksyku w historii. Pierwsze spotkanie między tymi drużynami zakończyło się bezbramkowym remisem, dlatego wszystko rozstrzygało się na Estadio Olímpico Universitario.
Do finału dotarły zespoły, które w sezonie zasadniczym należały do ligowej czołówki. Pumas UNAM przystępowało do fazy pucharowej z pierwszego miejsca, a Cruz Azul był trzeci. Od ćwierćfinału rywalizacja toczyła się w systemie dwumeczów, więc najważniejsze rozstrzygnięcie przyszło dopiero w drugim spotkaniu finałowym.
Pumas UNAM prowadziło po golu Moralesa
Gospodarze lepiej rozpoczęli mecz i objęli prowadzenie po nieco ponad pół godzinie gry. Robert Morales zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym po serii dobić i skierował piłkę do rogu bramki. Dla Pumas był to moment, który mógł ustawić finał pod ich kontrolę.
Cruz Azul musiał po przerwie zareagować, bo po bezbramkowym pierwszym meczu każda kolejna minuta przybliżała gospodarzy do tytułu. Goście nie stracili jednak cierpliwości. Zaczęli mocniej naciskać, szukali przewagi na skrzydłach i wreszcie doprowadzili do wyrównania.
Rodolfo Rotondi odmienił finał
W 53. minucie Cruz Azul wrócił do gry po samobójczym trafieniu Rubena Duarte. Sytuację sprowokował Rodolfo Rotondi, który ruszył z piłką w pole karne i zmusił defensywę Pumas do nerwowej interwencji. To był punkt zwrotny, bo od tego momentu goście uwierzyli, że finał można jeszcze odwrócić.
Najważniejsza akcja przyszła w końcówce. Rotondi dobrze odnalazł się w szesnastce rywala, obrócił się z piłką i uderzył tak mocno oraz precyzyjnie, że Keylor Navas nie był w stanie uratować gospodarzy. Gol na 2:1 dał Cruz Azul prowadzenie i postawił Pumas pod ścianą.
Czerwone kartki w nerwowej końcówce
Ostatnie minuty były pełne napięcia. Pumas próbowało jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale frustracja gospodarzy narastała z każdą akcją. W końcówce bezpośrednie czerwone kartki obejrzeli Uriel Antuna i Ángel Rico, co praktycznie odebrało ich drużynie szanse na skuteczny pościg.
Cruz Azul dowiózł wynik do końca i mógł rozpocząć świętowanie. Zespół wygrał finał na wyjeździe, w trudnych okolicznościach i po meczu, w którym musiał odrabiać stratę. To sprawia, że tytuł smakuje jeszcze lepiej.
Mateusz Bogusz też miał związek z tym klubem
W niedalekiej przeszłości piłkarzem Cruz Azul był Mateusz Bogusz. Polak występował w tym klubie do końca stycznia i zdążył zdobyć z nim Puchar Ligi Mistrzów CONCACAF. Później wrócił do MLS, gdzie za 5,5 miliona euro zasilił Houston Dynamo.
Cruz Azul bez niego sięgnął teraz po mistrzostwo kraju, ale ten sezon i tak zapisze się w historii klubu jako wyjątkowo udany. Dziesiąty tytuł, dramatyczny finał i zwycięstwo na stadionie rywala tworzą opowieść, którą kibice La Máquina będą długo wspominać.