Aktualności

Oficjalnie: poznaliśmy pierwszego spadkowicza LaLiga!

Real Oviedo wrócił do LaLigi po latach czekania, lecz jego pobyt w hiszpańskiej elicie potrwa tylko jeden sezon. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek beniaminek z Asturii został pierwszym pewnym spadkowiczem. Matematyczne nadzieje odebrał mu remis Rayo Vallecano z Gironą, a za nieudaną walką o utrzymanie stoi przede wszystkim ofensywna niemoc. To bolesny finał także dla Santiego Cazorli, który pomógł klubowi wrócić na najwyższy poziom, ale nie zdołał utrzymać go w LaLidze przed zakończeniem kariery.

Real Oviedo pierwszym spadkowiczem z LaLigi

Real Oviedo stracił szanse na utrzymanie po poniedziałkowym remisie Rayo Vallecano z Gironą. Ten wynik sprawił, że zespół z Asturii nie jest już w stanie dogonić Girony w ligowej tabeli. Do końca sezonu pozostały trzy kolejki, ale strata do bezpiecznej strefy wynosi dziesięć punktów, więc spadek stał się faktem.

Po 35 meczach Real Oviedo ma 29 punktów. Beniaminek może jeszcze poprawić swoje miejsce, choć nawet to będzie bardzo trudne. Do dziewiętnastego Levante traci siedem punktów, dlatego najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada zakończenie sezonu na ostatniej pozycji.

Dlaczego Real Oviedo spadł z LaLigi?

Największym problemem drużyny była skuteczność. Real Oviedo zdobył tylko 26 bramek, co daje średnią 0,74 gola na mecz. Przy tak niskiej liczbie trafień trudno było myśleć o regularnym punktowaniu, zwłaszcza w lidze, w której nawet zespoły z dolnej części tabeli potrafią wykorzystać każdy słabszy moment rywala.

Defensywa nie była aż tak słaba, jak mogłaby sugerować pozycja w tabeli. Klub z Carlos Tartiere stracił 54 gole, a kilka drużyn, w tym Real Sociedad, ma gorszy wynik pod tym względem. Problem polegał więc głównie na tym, że solidniejsze fragmenty w obronie rzadko przekładały się na zwycięstwa. Bez skutecznego ataku każde potknięcie kosztowało zbyt wiele.

Powrót do elity trwał tylko sezon

Awans Realu Oviedo do LaLigi był dla kibiców wielkim wydarzeniem. Klub wrócił na najwyższy poziom rozgrywkowy, a atmosfera wokół drużyny była pełna nadziei. Beniaminek szybko przekonał się jednak, jak brutalna potrafi być rywalizacja w elicie. Dobre momenty nie wystarczyły, by utrzymać kontakt z bezpiecznymi miejscami.

Spadek na trzy kolejki przed końcem pokazuje, że Realowi zabrakło nie tylko punktów, ale też argumentów pozwalających odwrócić sezon w odpowiednim momencie. Drużyna zbyt często traciła szanse na przełamanie, a każdy kolejny mecz bez zwycięstwa pogłębiał presję. W końcówce rozgrywek nie było już marginesu błędu.

Santi Cazorla kończy karierę bez utrzymania Realu Oviedo

Szczególny wymiar ma historia Santiego Cazorli. Doświadczony pomocnik z przeszłością w Arsenalu i Villarrealu wrócił do Realu Oviedo, by pomóc klubowi w osiągnięciu wielkiego celu. Ten cel udało się spełnić, bo zespół awansował do LaLigi, a Cazorla stał się jedną z twarzy tego sukcesu.

W elicie 41-latek nie odegrał już tak dużej roli na boisku. W kończących się rozgrywkach wystąpił w 25 spotkaniach i spędził na murawie 736 minut. Zanotował jedną asystę, w lutowym meczu z Realem Sociedad. Po sezonie ma zakończyć karierę, a spadek Realu Oviedo sprawia, że jego ostatni rozdział nie będzie miał wymarzonego finału.

Asturia żegna LaLigę z poczuciem niedosytu

Dla kibiców Realu Oviedo to sezon pełen rozczarowania, ale też ważny etap w historii klubu. Sam powrót do LaLigi był wielkim wydarzeniem i dowodem, że drużyna potrafiła wydostać się z niższych poziomów po latach oczekiwania. Utrzymanie okazało się jednak zadaniem zbyt trudnym.

Teraz klub będzie musiał szybko przygotować się do życia na drugim poziomie rozgrywkowym. Najważniejsze będzie zatrzymanie stabilności i zbudowanie kadry, która pozwoli ponownie myśleć o awansie. Real Oviedo już raz pokazał, że potrafi wrócić do elity. Tym razem musi zrobić wszystko, by kolejny pobyt w LaLidze nie zakończył się tak szybko.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin: Przewidywane składy (15.05.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!