Bruk-Bet Termalica Nieciecza wraca do pierwszej ligi po zaledwie jednym sezonie. Choć do końca rozgrywek zostały jeszcze trzy kolejki, porażka 1:5 z GKS-em Katowice odebrała „Słoniom” matematyczne szanse na utrzymanie.
Bruk-Bet Termalica pierwszym spadkowiczem z Ekstraklasy
Niedzielne granie w Ekstraklasie rozpoczęło się w Katowicach, gdzie GKS podejmował Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Goście musieli walczyć o punkty, ale już przed przerwą znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.
Początek należał jeszcze do drużyny Marcina Brosza, jednak w 18. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Piłkę do własnej bramki skierował Arkadiusz Kasperkiewicz i od tego momentu mecz zaczął układać się po myśli GKS-u.
GKS Katowice rozbił rywala
Katowiczanie przed przerwą zdobyli jeszcze dwa gole. Bruk-Bet Termalica odpowiedziała tylko trafieniem honorowym, więc do szatni schodziła przy wyniku 1:3.
Po zmianie stron zespół Rafała Góraka nie zwolnił tempa. Gospodarze dołożyli kolejne dwie bramki i ostatecznie wygrali 5:1. Taki rezultat przesądził o degradacji drużyny z Niecieczy.
Obiecujący start nie wystarczył
Sezon Bruk-Betu Termaliki zaczął się bardzo efektownie. „Słonie” pokonały Jagiellonię Białystok aż 4:0 i można było wtedy sądzić, że beniaminek będzie w stanie regularnie punktować.
Późniejsze tygodnie przyniosły jednak coraz więcej problemów. Drużyna tylko sporadycznie potrafiła nawiązać do najlepszego poziomu, a przeciętna forma doprowadziła ją do miejsca, z którego nie było już ucieczki.
Przed Niecieczą jeszcze trzy mecze
Bruk-Bet Termalica ma do rozegrania jeszcze trzy spotkania, ale nie zmienią one już jej losu. Zespół Marcina Brosza zmierzy się kolejno z Legią Warszawa, Arką Gdynia oraz Lechią Gdańsk.
Dla klubu z Niecieczy najważniejsze będzie teraz przygotowanie planu powrotu. Pobyt w Ekstraklasie potrwał tylko rok, a porażka w Katowicach boleśnie pokazała, jak duża praca czeka „Słonie” przed kolejnym sezonem.