Nico Paz wraca do Realu Madryt, ale jego przyszłość wcale nie musi być związana z grą na Santiago Bernabéu. Klub zdecydował się aktywować klauzulę odkupu i zapłaci Como 9 milionów euro. Argentyńczyk ponownie stanie się zawodnikiem „Królewskich”, choć plan madrytczyków może zakładać szybki, bardzo zyskowny transfer.
Nico Paz wraca do Realu Madryt
Real Madryt skorzysta z możliwości odkupienia Nico Paza z Como. Argentyński pomocnik trafił do włoskiego klubu latem 2024 roku za około 6 milionów euro, ale madrytczycy zabezpieczyli sobie prawo do jego ponownego sprowadzenia.
Teraz aktywują tę opcję i zapłacą za zawodnika 9 milionów euro. To oznacza, że Paz po dwóch latach przerwy znów formalnie będzie piłkarzem Realu.
Como chciało zatrzymać Argentyńczyka
Włoski klub liczył, że uda się zatrzymać 21-latka na dłużej, najlepiej w ramach kolejnego wypożyczenia. Real nie przystał jednak na taki scenariusz.
Dla Como to bolesna strata, ponieważ Paz był jedną z najważniejszych postaci zespołu. W Serie A rozwinął się bardzo mocno i znacząco podniósł swoją wartość rynkową.
Real może szybko sprzedać Paza
Powrót do Madrytu nie oznacza, że Paz zostanie w kadrze prowadzonej przez Jose Mourinho. Real planuje wykorzystać jego rozwój i wysoką wartość transferową.
Como ma otrzymać pierwszeństwo w rozmowach o definitywnym wykupie pomocnika. Cena została jednak ustalona bardzo wysoko i wynosi 60 milionów euro. Jeśli włoski klub nie zdecyduje się na taki wydatek, Real ma wystawić zawodnika na sprzedaż za jeszcze większą kwotę.
Znakomite liczby w Serie A
Paz bardzo dobrze wykorzystał czas spędzony w Como. W dwóch sezonach rozegrał 75 spotkań, zdobył 19 bramek i zanotował 17 asyst.
To dorobek, który tłumaczy decyzję Realu. Klub odkupi zawodnika za stosunkowo niską kwotę i może zarobić na nim wielokrotnie więcej.
Wychowanek z krótkim epizodem w pierwszej drużynie
Nico Paz jest wychowankiem Realu Madryt. W pierwszym zespole „Królewskich” wystąpił dotąd osiem razy i zdobył jedną bramkę.
Teraz wraca jako piłkarz znacznie dojrzalszy, ale jego miejsce w drużynie wciąż nie jest pewne. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Real potraktuje go jako element kadry, czy przede wszystkim jako okazję do dużego zarobku na rynku transferowym.