AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Sparta Wrocław przedłużyła kontrakt z kapitanem!

Maciej Janowski pozostanie zawodnikiem Betard Sparty Wrocław w sezonie 2027. Kapitan zespołu porozumiał się z klubem bardzo szybko, a negocjacje z prezesem Andrzejem Ruską miały trwać zaledwie pięć minut. – Czasem się w czymś nie zgadzamy, ale w tym roku poszło bardzo gładko – przyznał aktualny indywidualny mistrz Polski. Janowski reprezentuje Spartę nieprzerwanie od 2014 roku i nie zamierzał opuszczać rodzinnego miasta.

Maciej Janowski zostaje w Sparcie Wrocław na sezon 2027

Informację o pozostaniu Janowskiego we Wrocławiu ogłoszono przy okazji półfinałowego meczu PGE Ekstraligi z Fogo Unią Leszno. Decyzja nie była dużym zaskoczeniem, ponieważ kapitan Sparty od lat jest mocno związany z klubem i miastem. Do macierzystego zespołu wrócił w 2014 roku po dwóch sezonach spędzonych w Unii Tarnów i od tamtej pory nie zmieniał barw.

W rozmowie z Canal+ Sport Janowski został zapytany o przebieg negocjacji z prezesem Andrzejem Ruską. Zawodnik przyznał, że rozmowy zwykle odbywają się spokojnie, choć nie zawsze obie strony od początku mają takie samo zdanie. Tym razem osiągnięcie porozumienia nie sprawiło jednak żadnych problemów.

Przeważnie są spokojne. Czasem się w czymś nie zgadzamy, ale w tym roku poszło bardzo gładko. Pięć minut zajęło. Bardzo się cieszę, że nadal będę mógł reprezentować nasze miasto i klub – powiedział Janowski.

Janowski wrócił do wysokiej formy w sezonie 2026

W poprzednich latach przyszłość Janowskiego w Sparcie bywała przedmiotem dyskusji ze względu na słabszy okres w jego karierze. W sezonie 2026 doświadczony żużlowiec ponownie prezentuje jednak wysoką dyspozycję i legitymuje się średnią biegową 2,012. Dobra forma sprawiła, że przedłużenie współpracy z wrocławskim klubem stało się naturalnym rozwiązaniem dla obu stron.

Znacznie gorzej kapitan Sparty zaprezentował się w półfinałowym rewanżu z Fogo Unią Leszno. Spotkanie zakończyło się remisem 45:45, a Janowski zdobył zaledwie trzy punkty w pięciu startach. Sam zawodnik tłumaczył, że problemem był przede wszystkim niewłaściwy dobór jednostek napędowych i brak odpowiedniej prędkości na trasie.

Troszkę się zaskoczyliśmy, szczególnie czwartym torem. Na trasie kompletnie nie mogłem skleić motocykla. Zły dobór silników na mecz, wyłącznie tyle – ocenił.

Maciej Janowski wskazał przyczynę słabego występu

Janowski nie zgodził się jednocześnie z sugestią, że za jego słabszym wynikiem mogły odpowiadać nowe opony wprowadzone w PGE Ekstralidze w sezonie 2026. Zwrócił uwagę, że zawodnicy startują na różnym ogumieniu również w innych ligach, dlatego na tym etapie sezonu nie powinno być ono usprawiedliwieniem dla słabszej jazdy. Według niego Sparta źle rozpoczęła spotkanie i już po drugim biegu podjęła niewłaściwe decyzje dotyczące ustawień.

Jeździmy w Szwecji na innych oponach, tutaj na innych i może to mieszać. Jednak jesteśmy po prawie całym sezonie i nie możemy się tym tłumaczyć. Źle weszliśmy w mecz i podjęliśmy błędne decyzje po drugim biegu. To nie była prędkość, która by mnie satysfakcjonowała. Mamy troszkę do nadrobienia przed finałem – podsumował kapitan Betard Sparty.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY