AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Stal Gorzów uderza w Ekstraligę!

W PGE Ekstralidze zrobiło się gorąco wokół planowanych zmian regulaminowych na sezon 2027. Gezet Stal Gorzów nie zgadza się z pomysłem ograniczenia możliwości korzystania z numerów 8 i 16 wyłącznie do polskich zawodników. Po ostrych słowach przedstawicielki gorzowskiego klubu odpowiedział szef ligi, który jasno zaznaczył, że presja medialna nie wpłynie na decyzję władz rozgrywek.

Spór dotyczy przepisu, który ma uporządkować korzystanie z rezerwowych. Władze ligi chcą, by od kolejnego sezonu spod numerów 8 i 16 mogli startować tylko Polacy. To reakcja na praktykę stosowaną przez Stal, która w obecnych rozgrywkach wpisywała do podstawowego składu polskich zawodników, a następnie zastępowała ich zagranicznym rezerwowym lub młodzieżowcami.

Inne kluby uznały takie działania za obchodzenie limitu polskich zawodników w składzie. Podobnie oceniły to władze rozgrywek, które zapowiedziały zmianę regulaminu. Gorzowianie uważają jednak, że korekta zasad jest wprowadzana zbyt szybko i uderza w ich interesy.

Gezet Stal Gorzów krytykuje plan ligi

Przedstawicielka Stali zarzuciła władzom rozgrywek brak konsekwencji. Jej zdaniem tak istotne zmiany powinny być ogłaszane z większym wyprzedzeniem, aby kluby mogły spokojnie zaplanować budowę składów.

Padły także sugestie, że nowe przepisy mogą być efektem nacisków ze strony innych klubów. To wywołało zdecydowaną reakcję szefa ligi, który odrzucił te zarzuty i podkreślił, że regulamin ma chronić interes całej dyscypliny, a nie pojedynczych zespołów.

Liga odpowiada na zarzuty

Władze PGE Ekstraligi stoją na stanowisku, że publiczne naciski nie są właściwą drogą do zmiany decyzji. Podkreślają też, że kluby patrzą zwykle przez pryzmat najbliższych meczów, natomiast organ zarządzający musi dbać o długofalowy interes rozgrywek.

Szef ligi zwrócił uwagę, że obecna sytuacja w Stali doprowadziła do nadużywania rozwiązania, które wcześniej było stosowane sporadycznie. W jego ocenie wpisywanie polskich zawodników tylko po to, by później zastępować ich obcokrajowcami, wypacza sens limitu krajowych żużlowców.

Spór o Pollestada i Bednara

W dyskusji pojawiły się nazwiska Mathiasa Pollestada i Adama Bednara. Władze ligi nie widzą jednak związku między planowaną zmianą a przyszłością tych zawodników, ponieważ po sezonie kończą im się kontrakty.

Podkreślono również, że gdy wprowadzano możliwość korzystania z zagranicznego juniora, jednym z założeń było utrzymanie dotychczasowego limitu Polaków w składzie. Liga chce więc wrócić do jasnej interpretacji przepisu, a nie tworzyć wyjątki pozwalające omijać jego sens.

Zmiana dzięki Stali, a nie przeciwko niej

Według władz rozgrywek nowy zapis nie jest wymierzony w gorzowski klub. To raczej konsekwencja sytuacji, która pokazała lukę w regulaminie.

Pozostałe kluby od lat muszą szukać polskich zawodników lub szkolić ich, aby spełniać wymogi składowe. Dlatego utrzymanie obecnej praktyki byłoby niesprawiedliwe wobec tych, którzy respektują limit w bardziej tradycyjny sposób.

Regulamin ma zostać doprecyzowany

Liga przekonuje, że nie chodzi o strategiczną reformę całych rozgrywek, lecz o naprawienie konkretnego błędu. Z tego powodu zmiana nie musi być wprowadzana z rocznym wyprzedzeniem.

Spór zapewne jeszcze potrwa, ale stanowisko władz PGE Ekstraligi jest jasne. Od sezonu 2027 numery 8 i 16 mają służyć polskim zawodnikom, a możliwość obchodzenia limitu ma zostać zamknięta.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY