Stephen Curry jest coraz bliżej powrotu do gry, a najnowsze informacje z obozu Golden State Warriors mogą okazać się przełomowe dla całego zespołu. Po długiej przerwie lider drużyny wykonał ważny krok w rehabilitacji i wszystko wskazuje na to, że kibice mogą wreszcie zacząć odliczać dni do jego ponownego pojawienia się na parkiecie. To wiadomość, która może zmienić układ sił w końcówce sezonu NBA.
Stephen Curry coraz bliżej powrotu do składu Warriors
Od końcówki stycznia Stephen Curry pozostaje poza grą z powodu problemów z prawym kolanem. Jego nieobecność mocno odbiła się na wynikach Golden State Warriors, którzy bez swojej największej gwiazdy stracili stabilność i zaczęli osuwać się w tabeli Konferencji Zachodniej. Nic więc dziwnego, że każda kolejna wiadomość dotycząca stanu zdrowia rozgrywającego śledzona jest z ogromną uwagą.
Tym razem sygnały są wyraźnie bardziej optymistyczne niż wcześniej. Curry wziął udział w pierwszym pełnym sparingu wewnętrznym, co oznacza, że sztab szkoleniowy dopuścił go do znacznie intensywniejszej pracy niż na wcześniejszych etapach leczenia. To jeden z najważniejszych momentów całego procesu powrotu, bo właśnie przy grze kontaktowej najłatwiej ocenić, czy organizm zawodnika jest gotowy na meczowe obciążenia.
Reakcja kolana pozostaje kluczowa dla decyzji sztabu
Największym znakiem zapytania nadal pozostaje to, jak kolano zareaguje po mocniejszym treningu. Wcześniejsze próby wejścia na wyższy poziom intensywności nie dawały pełnego komfortu, dlatego klub podchodzi do sprawy bardzo ostrożnie. Sam zawodnik daje do zrozumienia, że jest na etapie, na którym chciał być, ale jednocześnie nie chce wyprzedzać wydarzeń.
W praktyce oznacza to, że Warriors nie zamierzają ryzykować zbyt szybkiego powrotu swojej gwiazdy. Trener Steve Kerr i jego współpracownicy chcą najpierw dokładnie sprawdzić, jak ciało Curry’ego zniosło pełen sparing, a dopiero później podejmą decyzję dotyczącą kolejnych kroków. Dla klubu najważniejsze jest nie tylko to, by koszykarz wrócił, lecz także by po powrocie mógł grać bez nawrotu problemów zdrowotnych.
Kiedy Stephen Curry może wrócić na parkiet?
Już teraz wiadomo, że Curry opuści jeszcze dwa najbliższe spotkania. To sprawi, że jego seria meczów spędzonych poza składem wydłuży się do 27. Najbardziej realny termin powrotu pojawia się przy niedzielnym starciu z Houston Rockets, choć wszystko zależy od tego, czy najbliższe dni nie przyniosą żadnych niepokojących sygnałów.
Dla kibiców Warriors to i tak bardzo dobra wiadomość. Jeszcze niedawno sam udział Curry’ego w treningach kontaktowych nie był wcale pewny, a teraz mówi się już o konkretnym meczu, w którym może pojawić się ponownie. To pokazuje, że proces rehabilitacji wszedł w decydującą fazę i zawodnik jest coraz bliżej pełnego obciążenia.
Warriors czekają na lidera przed kluczową częścią sezonu
Nieobecność Curry’ego odbiła się nie tylko na jakości gry, ale też na wynikach drużyny. Golden State Warriors bez swojego lidera wygrali zaledwie 9 z 25 ostatnich spotkań, przez co znaleźli się dopiero na 10. miejscu na Zachodzie. Taka pozycja oznacza walkę pod presją i brak marginesu błędu w końcówce sezonu zasadniczego.
Powrót jednego z najlepszych koszykarzy ligi może więc mieć znaczenie znacznie większe niż tylko sportowe. Jego obecność od razu podnosi morale drużyny, porządkuje ofensywę i daje zespołowi punkt odniesienia w najważniejszych momentach. W Golden State nikt nie ukrywa, że celem jest odzyskanie rytmu jeszcze przed fazą play-in, aby realnie powalczyć o wejście do play-offów.
Mecz z Houston Rockets może mieć ogromne znaczenie
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, spotkanie z Houston Rockets może stać się jednym z najważniejszych momentów końcówki sezonu Warriors. Ewentualny powrót Curry’ego właśnie wtedy byłby nie tylko wielkim wydarzeniem medialnym, ale przede wszystkim potężnym impulsem dla drużyny, która desperacko potrzebuje zwycięstw.
Na razie w San Francisco nikt nie składa ostatecznych deklaracji, ale po raz pierwszy od dłuższego czasu widać wyraźne światełko w tunelu. Dla fanów NBA to znakomita wiadomość, bo zbliża się moment, na który czeka cały koszykarski świat – powrót zawodnika, który potrafi odmienić losy meczu niemal w pojedynkę.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY