Energa Trefl Sopot zmieni trenera mimo sezonu, który przyniósł klubowi ważne trofeum. Mikko Larkas nie poprowadzi drużyny w rozgrywkach 2026/2027, choć jeszcze niedawno władze klubu pozytywnie oceniały jego pracę. Decyzja zapadła po odpadnięciu z play-offów Orlen Basket Ligi, a w Sopocie zapowiada się większa przebudowa niż tylko zmiana na ławce.
Mikko Larkas odchodzi z Energi Trefla Sopot
Energa Trefl Sopot poinformował, że Mikko Larkas nie będzie trenerem zespołu w kolejnym sezonie. Klub skorzystał z opcji zapisanej w kontrakcie i zakończył współpracę po pierwszym roku. Fiński szkoleniowiec miał umowę na dwa lata, ale decyzja o kontynuacji zależała od władz sopockiej drużyny.
To kolejna zmiana trenerska w Orlen Basket Lidze i ruch, który może zaskakiwać. Larkas nie odchodzi bowiem po sezonie bez sukcesu. W lutym poprowadził Energa Trefl do zwycięstwa w Pekao S.A. Pucharze Polski, co było jednym z najważniejszych momentów całych rozgrywek dla klubu z Trójmiasta.
Puchar Polski nie wystarczył do utrzymania posady
Triumf w krajowym pucharze nie przykrył rozczarowania w play-offach. Energa Trefl przegrał ćwierćfinałową serię z Dzikami Warszawa 1-3, mimo że miał przewagę własnego parkietu. Brak awansu do strefy medalowej okazał się jednym z czynników, które wpłynęły na ocenę sezonu.
Jeszcze w połowie maja z klubu płynęły jednak sygnały sugerujące inny scenariusz. Prezes Marek Wierzbicki mówił wtedy, że jest zadowolony z pracy Larkasa i w tamtym momencie skłaniałby się ku dalszej współpracy. Ostatecznie po rozmowach zapadła odmienna decyzja.
Kontuzje mocno utrudniły sezon
Ocena pracy Larkasa nie jest prosta, bo Energa Trefl przez dużą część sezonu musiał radzić sobie z problemami zdrowotnymi. Poza grą byli między innymi Mikołaj Witliński, Eric Lockett i Raymond Cowels. Z urazem zmagał się także Mindaugas Kacinas, a Jakub Schenk pauzował od Pucharu Polski aż do play-offów.
Takie osłabienia miały wpływ na rotację, rytm drużyny i możliwości taktyczne. Sopot nie przystępował do najważniejszej części sezonu w idealnym stanie, dlatego porażka z Dzikami nie może być oceniana bez kontekstu. Mimo tego klub uznał, że potrzebuje nowego otwarcia.
W Sopocie szykuje się przebudowa
Zmiana trenera może być dopiero początkiem większych ruchów. Energa Trefl ma niewielu zawodników z ważnymi kontraktami na kolejny sezon. Umowy obowiązują Jakuba Schenka, Mikołaja Witlińskiego, Szymona Nowickiego i Szymona Kiejzika.
To oznacza, że nowy szkoleniowiec może dostać duży wpływ na kształt drużyny, ale jednocześnie będzie musiał szybko zbudować zespół gotowy do rywalizacji o wysokie cele. Sopot po zdobyciu Pucharu Polski nie będzie chciał zadowolić się jedynie rolą solidnego uczestnika ligi.
Nowy etap po sezonie pełnym kontrastów
Sezon Energi Trefla miał dwa oblicza. Z jednej strony był pucharowy sukces i momenty, które potwierdzały potencjał zespołu. Z drugiej zabrakło wyniku w lidze, a ćwierćfinałowe odpadnięcie pozostawiło niedosyt. Klub zdecydował, że kolejny etap powinien rozpocząć już z innym trenerem.
Larkas odchodzi więc po roku, który trudno jednoznacznie ocenić. Wygrał trofeum, ale nie doprowadził drużyny do walki o medale Orlen Basket Ligi. Teraz w Sopocie najważniejsze będą dwa wybory: znalezienie następcy i zbudowanie składu, który pozwoli wykorzystać ambicje klubu w sezonie 2026/2027.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY