Korona Kielce wciąż musi walczyć o utrzymanie, a przed nią wyjątkowo wymagający wyjazd. W piątek zespół Jacka Zielińskiego zagra z Rakowem Częstochowa, ale zrobi to bez kilku ważnych zawodników, w tym Mariusza Stępińskiego.
Jacek Zieliński przeprosił kibiców
Przed meczem z Rakowem trener Korony odniósł się do swojej wypowiedzi po spotkaniu z Piastem Gliwice. Zieliński wcześniej sugerował, że jeden z kibiców uderzył Slobodana Rubežicia, ale podczas konferencji wyjaśnił, że bazował na niepełnych informacjach.
Szkoleniowiec przyznał, że widok poruszonych zawodników i opatrunku na ręce obrońcy sprawił, iż połączył fakty w niewłaściwy sposób. Zaznaczył jednak, że wciąż nie akceptuje zachowań polegających na obrażaniu piłkarzy czy wchodzeniu na płot.
Trener Korony może prowadzić zespół
Zieliński w końcówce meczu z Piastem został ukarany czerwoną kartką. Nie była to jednak bezpośrednia kara tego koloru, lecz konsekwencja dwóch żółtych kartek.
To oznacza, że trener jest gotowy do poprowadzenia drużyny w Częstochowie. Dla Korony to ważna informacja, bo końcówka sezonu wymaga spokoju, jasnych decyzji i pełnej mobilizacji.
Mariusz Stępiński nie zagra z Rakowem
Największym osłabieniem kielczan będzie brak Mariusza Stępińskiego. Napastnik doznał urazu mięśniowego i nie wystąpi w piątkowym spotkaniu. Poza kadrą znajdą się także Marcin Cebula oraz Kacper Minuczyc.
Zieliński liczy, że cała trójka będzie gotowa na kolejny mecz z Widzewem Łódź. Absencja Stępińskiego jest istotna, bo mowa o zawodniku z dużym doświadczeniem, choć jego powrót do Ekstraklasy nie przyniósł dotąd oczekiwanych liczb. W 13 występach zdobył cztery bramki.
Korona ma tylko trzy punkty przewagi
Sytuacja Korony w tabeli pozostaje napięta. Zespół ma zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, dlatego każdy mecz w końcówce sezonu ma ogromne znaczenie.
Wyjazd do Częstochowy zapowiada się trudny. Raków jest po przegranym finale Pucharu Polski i zmianie trenera, ale nadal walczy o europejskie puchary. Zieliński podkreśla, że dla Korony nie ma już spotkań łatwiejszych i trudniejszych. Liczy się walka o pełną pulę.
W drużynie jest mobilizacja
Trener Korony zapewnia, że widzi w zespole dobrą energię. Zawodnicy mają być skoncentrowani i zmotywowani na trzy ostatnie kolejki, a sztab wierzy, że poprawa skuteczności oraz większa ostrożność w obronie pozwolą osiągnąć cel.
Mecz Raków Częstochowa – Korona Kielce odbędzie się w piątek o godzinie 18:00. Dla kielczan będzie to jedno z tych spotkań, które mogą mocno przybliżyć utrzymanie albo jeszcze bardziej skomplikować finisz sezonu.