AKTUALNOśCI

Oficjalnie: ważny członek Rakowa odszedł ze sztabu, ale został w klubie

Dawid Kroczek nie jest już częścią sztabu pierwszego zespołu Rakowa Częstochowa, ale to nie oznacza rozstania z klubem. Po zmianach na ławce trenerskiej można było zakładać, że pójdzie śladem Marka Papszuna albo zniknie z Limanowskiego równie szybko, jak się pojawił. Tymczasem sytuacja wygląda inaczej: Raków nadal chce z niego korzystać, tylko w nowej roli – bardziej „gabinetowej” niż boiskowej.

Kroczek po odejściu Papszuna: bez miejsca w sztabie, ale nadal w Rakowie

Kroczek trafił do Częstochowy jako współpracownik Marka Papszuna. Gdy Papszun odszedł, a pierwszą drużynę przejął Łukasz Tomczyk, nazwiska Kroczka zabrakło w nowej konfiguracji sztabu. To automatycznie uruchomiło pytania: czy zostanie w klubie, czy będzie szukał nowej pracy, czy Raków w ogóle ma na niego pomysł? Odpowiedź jest dość jasna: klub nie planuje gwałtownego rozstania.

Nowe zadania: skauting, ocena piłkarzy, analiza rywali

Raków zamierza wykorzystać kompetencje Kroczka w obszarach związanych z zapleczem sportowym, a nie bezpośrednio przy prowadzeniu treningów pierwszej drużyny. W praktyce chodzi o:

  • przedtransferową ocenę zawodników (czy dany piłkarz pasuje do profilu i potrzeb zespołu),

  • skauting i obserwacje (w tym potencjalnie także rywali),

  • przekazywanie wniosków z pierwszej części sezonu i dzielenie się spostrzeżeniami z nowym szkoleniowcem.

To model, w którym były trener czy asystent nie znika z klubu, tylko zostaje przesunięty bliżej pionu sportowego – jako osoba wspierająca decyzje transferowe i analityczne.

Raków zostawia otwarte drzwi: jeśli pojawi się oferta, da się dogadać

Jednocześnie sprawa nie jest „zabetonowana”. Jeśli Kroczek dostanie propozycję pracy, klub ma być gotowy do porozumienia i spokojnego zakończenia współpracy. Innymi słowy: Raków chce go mieć u siebie, ale nie będzie go trzymał na siłę. To dość czytelny sygnał, że w Częstochowie cenią jego podejście i sposób pracy w ostatnich miesiącach.

Kim jest Dawid Kroczek i dlaczego Raków chce go zatrzymać?

Kroczek ma za sobą etap pracy w kilku klubach, a później mocny skok – trafił do Cracovii, gdzie z czasem objął pierwszą drużynę i dowiózł solidny wynik ligowy. Po rozstaniu z „Pasami” dołączył do Rakowa, gdzie funkcjonował w środowisku o wysokich wymaganiach i dużej dyscyplinie organizacyjnej.

Z perspektywy Rakowa taki człowiek może być bardzo przydatny nie tylko na ławce, ale też w procesach „okołodrużynowych” – szczególnie przy selekcji zawodników i analizie przeciwników.

Raków przed intensywną wiosną: liga, puchar i Europa

To wszystko dzieje się w momencie, gdy Raków zimuje na 4. miejscu w Ekstraklasie i ma realny cel, by gonić czołówkę. Do tego dochodzą jeszcze mecze w ćwierćfinale Pucharu Polski oraz rywalizacja w 1/16 finału Ligi Konferencji. Przy takim kalendarzu klub musi działać sprawnie nie tylko na boisku, ale też poza nim – a osoby od analizy i skautingu mogą mieć duży wpływ na to, czy wiosna pójdzie zgodnie z planem.

Kroczek nie będzie więc „kolejnym asystentem po Papszunie”, tylko elementem szerszej układanki Rakowa – przynajmniej na teraz.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY