Gala Prime 16 w Nysie dostarczyła emocji, ale wynik sprzedaży nie spełnił oczekiwań organizatorów. Arkadiusz Tańcula przyznał, że sportowo i widowiskowo wydarzenie się obroniło, jednak liczby były niższe, niż zakładała federacja.
Prime 16 w Nysie przyniosło mocne rozstrzygnięcia
Sobotnia gala Prime 16: Kon-se-kwen-cje odbyła się 25 kwietnia w Nysie. Wydarzenie miało kilka pojedynków, które przyciągały uwagę fanów freak fightów i sportów walki.
W walce wieczoru Paweł Mikołajuw pokonał Jacka Murańskiego. Zwycięstwa odnieśli również Marianna Schreiber i Przemysław Czarnecki. Nieudany występ zaliczył natomiast Mariusz Wach, czyli były pretendent do tytułu mistrza świata w boksie wagi ciężkiej.
Arkadiusz Tańcula mówi o sprzedaży PPV
Po gali najwięcej komentarzy wywołała wypowiedź Arkadiusza Tańculi. Szef Prime Show MMA przyznał, że wydarzenie ocenia dobrze pod względem przebiegu, ale sprzedaż była dla niego rozczarowaniem.
Z jego słów wynika, że galę wykupiło około 70 tysięcy użytkowników w systemie PPV. Taki wynik nie jest marginalny, ale federacja przyzwyczaiła się do wyższych liczb. Tańcula zaznaczył, że wcześniej sprzedaż przekraczała 100 tysięcy dostępów, dlatego tym razem odbiór biznesowy jest mniej optymistyczny.
Dobra gala, ale słabszy wynik. Skąd problem?
Tańcula nie ukrywa, że federacja analizuje przyczyny niższego zainteresowania. Nie wskazał jednego powodu, lecz zasugerował, że na wynik złożyło się kilka elementów.
W przypadku gal freak fightowych sama karta walk nie zawsze wystarcza. Znaczenie mają konflikt między uczestnikami, promocja wydarzenia, rozpoznawalność bohaterów i moment, w którym gala trafia do kalendarza. Jeśli któryś z tych elementów nie zadziała, sprzedaż może odbiegać od oczekiwań.
Czy Prime Show MMA ma powody do niepokoju?
Mimo słabszej sprzedaży PPV Tańcula podkreślił, że federacja pozostaje rentowna. Po uregulowaniu wynagrodzeń zawodników organizatorzy nadal liczą na dodatni bilans, choć skala zysku nie będzie taka, jakiej oczekiwano.
To ważna informacja, bo w świecie freak fightów wynik finansowy gali często decyduje o tempie dalszych działań. Prime Show MMA nie zamierza jednak zwalniać ani wycofywać się z organizacji kolejnych wydarzeń.
Prime 17 już w planach
Według zapowiedzi następna gala, Prime 17, ma odbyć się 13 czerwca 2026 roku. To oznacza, że federacja szybko wróci z kolejnym wydarzeniem i spróbuje poprawić wynik sprzedażowy.
Po gali w Nysie wnioski wydają się jasne: poziom widowiska został oceniony pozytywnie, ale promocja i zainteresowanie PPV wymagają poprawy. Dla Prime Show MMA nadchodzące tygodnie będą więc czasem pracy nad tym, by kolejna karta walk mocniej przyciągnęła kibiców.