Walka o mistrzostwo Polski wchodzi w decydującą fazę, a stawka jest znacznie większa niż prestiż i miejsce w historii. Najlepszy klub sezonu otrzyma przepustkę do eliminacji Ligi Mistrzów, ale też pokaźną nagrodę finansową. Marcin Animucki zdradził, na jaką kwotę może liczyć zwycięzca Ekstraklasy.
Ile zarobi mistrz Polski?
Do końca sezonu pozostało niewiele czasu, a tytuł mistrza Polski może wkrótce trafić w ręce najlepszego zespołu rozgrywek. W uprzywilejowanej pozycji przed finiszem znajduje się Lech Poznań, który ma szansę obronić trofeum zdobyte rok wcześniej.
Mistrzostwo oznacza nie tylko sportowy sukces. To również konkretne pieniądze z ligowej puli. Marcin Animucki przekazał, że triumfator Ekstraklasy może liczyć na około 35 milionów złotych. Według prezesa ligi kwota będzie zbliżona do tej wypłaconej w poprzednim sezonie.
Ekstraklasa porównuje się do Belgii i Holandii
Animucki zaznaczył, że nagroda dla mistrza Polski jest porównywalna z tym, co otrzymują najlepsze kluby w Belgii czy Holandii. To ważny punkt odniesienia, bo pokazuje, że Ekstraklasa próbuje budować finansową pozycję względem lig z wyższą renomą sportową.
Dla polskich klubów taka kwota może mieć duże znaczenie przy planowaniu kadry, premii, transferów i przygotowań do europejskich pucharów. Zwłaszcza że mistrz kraju rozpocznie potem walkę o udział w Lidze Mistrzów, gdzie różnice budżetowe między rywalami są ogromne.
Prawa telewizyjne będą kluczowe dla przyszłości ligi
Ekstraklasa przygotowuje się także do kolejnego przetargu na prawa medialne. Obecnie mecze pokazują CANAL+ oraz TVP, a władze ligi pracują nad tym, by następna umowa była jak najkorzystniejsza.
Prezes Ekstraklasy wyjaśnił, że przygotowania są już mocno zaawansowane. Przy projekcie pomagają zagraniczne firmy doradcze, a specjalny zespół sprzedażowy analizuje rozwiązania stosowane w innych krajach. Pod uwagę brane są przykłady nie tylko z Europy, lecz także z Ameryki Północnej i Południowej.
Zainteresowanie Ekstraklasą rośnie
Władze ligi mają powody do optymizmu, bo oglądalność rozgrywek jest wysoka. Animucki podkreślił, że jeszcze przed końcem sezonu udało się osiągnąć wynik z całych poprzednich rozgrywek, czyli ponad 50 milionów widzów.
To mocny argument przed rozmowami o nowych prawach transmisyjnych. Im większe zainteresowanie kibiców, tym silniejsza pozycja negocjacyjna Ekstraklasy. Dla klubów może to oznaczać większe wpływy, a w dłuższej perspektywie także lepsze warunki do rozwoju.
Tytuł może dać przewagę na lata
Najbliższe tygodnie zdecydują, kto sięgnie po mistrzostwo Polski i zgarnie największą premię. Dla Lecha Poznań obrona tytułu byłaby potwierdzeniem dominacji, ale dla każdego z kandydatów stawka jest podobna: prestiż, eliminacje Ligi Mistrzów i około 35 milionów złotych.
Taka suma nie gwarantuje sukcesu w Europie, ale daje mistrzowi Polski większe możliwości. W realiach Ekstraklasy to pieniądze, które mogą pomóc utrzymać kluczowych piłkarzy, wzmocnić kadrę i spokojniej wejść w kolejny sezon.