Widzew Łódź stanie w sobotę przed meczem, który może zdecydować o jego przyszłości w Ekstraklasie. Drużyna Aleksandara Vukovicia ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową, a do spotkania z Piastem Gliwice przystąpi bez Emila Kornviga. Duńczyk szybko stał się ważnym elementem zespołu, dlatego jego absencja przychodzi w najgorszym możliwym momencie.
Widzew Łódź walczy o utrzymanie w Ekstraklasie
Końcówka sezonu przynosi Widzewowi ogromne napięcie. Łodzianie zajmują 15. miejsce w tabeli, czyli ostatnią pozycję gwarantującą pozostanie w lidze. Ich przewaga nad strefą spadkową wynosi tylko jeden punkt, dlatego margines błędu praktycznie nie istnieje.
O wszystkim może zdecydować ostatnia kolejka. Widzew zagra u siebie z Piastem Gliwice, a spotkanie zaplanowano na sobotę o godzinie 17:30. Przy takiej sytuacji w tabeli każdy detal będzie miał znaczenie: forma dnia, odporność psychiczna, stałe fragmenty gry i dostępność kluczowych piłkarzy.
Emil Kornvig pauzuje za kartki
Największym problemem Vukovicia jest brak Kornviga. Duński pomocnik w ostatnim meczu z Koroną Kielce obejrzał żółtą kartkę. Było to jego czwarte napomnienie w sezonie 2025/2026, a to oznacza automatyczną pauzę.
Kornvig nie wystąpi więc w najważniejszym meczu rundy. Dla Widzewa to poważna strata, bo 26-latek po zimowym transferze szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie. Wiosną rozegrał 15 ligowych spotkań, zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę.
Vuković traci istotny element środka pola
Kornvig dawał Widzewowi energię, intensywność i konkrety w ofensywie. Nie był piłkarzem anonimowym w strukturze zespołu, lecz zawodnikiem, który od razu zaczął odgrywać ważną rolę. Jego brak oznacza konieczność zmiany planu na środek pola.
Vuković będzie musiał znaleźć rozwiązanie, które pozwoli utrzymać równowagę między zabezpieczeniem tyłów a próbą narzucenia własnych warunków Piastowi. W meczu o utrzymanie nie wystarczy tylko ostrożność. Widzew potrzebuje punktów, a najlepiej zwycięstwa, które zamknęłoby temat bez oglądania się na rywali.
Nie wszyscy kartkowicze wypadają z gry
W Kielcach żółte kartki zobaczyli także Juljan Shehu i Sebastian Bergier. W ich przypadku sytuacja jest jednak inna, bo obaj będą mogli wystąpić przeciwko Piastowi. To ważna informacja dla sztabu, który i tak ma ograniczone pole manewru po stracie Kornviga.
Obecność Shehu i Bergiera pozwala zachować część stabilności w składzie. Widzew będzie potrzebował zawodników gotowych na fizyczny, nerwowy mecz, w którym presja może być równie dużym przeciwnikiem jak Piast.
Mecz z Piastem zdecyduje o nastrojach w Łodzi
Widzew przegrał ostatnio z Koroną Kielce 0:1, przez co jego sytuacja stała się jeszcze bardziej nerwowa. Teraz łodzianie nie mogą pozwolić sobie na pasywność. Grają przed własną publicznością i muszą wykorzystać ten atut.
Brak Kornviga komplikuje przygotowania, ale nie zwalnia zespołu z odpowiedzialności. Widzew przez cały sezon pracował na to, by przed ostatnią kolejką nadal mieć utrzymanie w swoich rękach. Teraz musi potwierdzić to w najważniejszym momencie, już bez jednego z najważniejszych piłkarzy rundy wiosennej.