Simon Mignolet zamknie po sezonie ważny rozdział nie tylko swojej kariery, ale także historii belgijskiej piłki. Doświadczony bramkarz ogłosił, że po zakończeniu obecnych rozgrywek przejdzie na sportową emeryturę. To oznacza, że przed nim już tylko kilka ostatnich występów, a stawką tych meczów będzie coś więcej niż zwykłe pożegnanie. Mignolet może odejść z boiska w momencie walki o mistrzostwo i właśnie taki finał chciałby dopisać do swojej długiej, bogatej kariery.
Decyzja o zakończeniu gry zbiega się z końcem jego umowy z Club Brugge. Kontrakt obowiązuje tylko do końca czerwca, więc wszystko układa się w naturalną klamrę. Belg nie będzie już zaczynał nowego sezonu, a zamiast tego skupi się na ostatnim etapie obecnej kampanii, który ma dla jego zespołu ogromne znaczenie.
Club Brugge wciąż liczy się w walce o tytuł mistrza Belgii. Drużyna przystępuje do decydującej fazy sezonu jako jeden z najpoważniejszych kandydatów do końcowego triumfu, dlatego pożegnanie Mignoleta nie będzie miało wyłącznie sentymentalnego charakteru. Bramkarz może zakończyć karierę w samym środku rywalizacji o najważniejsze krajowe trofeum.
Simon Mignolet kończy piłkarską karierę
Belgijski golkiper zapowiedział, że play-offy o mistrzostwo będą jego ostatnimi dziesięcioma meczami jako aktywnego piłkarza. To właśnie te spotkania mają zamknąć jego wieloletnią obecność na zawodowych boiskach. W swoim komunikacie dał jasno do zrozumienia, że nie myśli jeszcze o wzruszających podsumowaniach, bo najważniejsze pozostaje to, co wciąż jest do wygrania.
Mignolet podkreślił, że po problemach zdrowotnych zdołał wrócić do formy i odzyskać miejsce, które pozwala mu kończyć karierę na boisku, a nie poza nim. To dla tak doświadczonego zawodnika szczególnie istotne, bo może pożegnać się z futbolem jako pełnoprawna część zespołu, a nie jedynie postać obecna w tle.
W jego słowach wybrzmiewało też przekonanie, że do ostatniego dnia w Club Brugge będzie dawał drużynie wszystko, co ma. Nie składał wielkich deklaracji dotyczących wyniku końcowego, ale zapewnił, że zaangażowania, determinacji i woli walki nie zabraknie do samego końca. Taki ton dobrze oddaje charakter bramkarza, który przez lata budował swoją markę właśnie na solidności i konsekwencji.
Club Brugge walczy o mistrzostwo na finiszu sezonu
Zespół z Brugii stoi przed dziesięcioma decydującymi spotkaniami w grupie mistrzowskiej. To właśnie one rozstrzygną, kto sięgnie po tytuł. Rywalizacja zapowiada się bardzo ciekawie, bo po podziale punktów różnice w czołówce są niewielkie, a Club Brugge traci tylko jeden punkt do prowadzącego Royale Unionu Saint-Gilloise.
To oznacza, że Mignolet może zakończyć karierę w wyjątkowych okolicznościach. Zamiast spokojnego dogrywania sezonu czeka go walka o najwyższą stawkę. Dla kibiców byłby to idealny scenariusz, gdyby jeden z najbardziej zasłużonych piłkarzy drużyny mógł pożegnać się z klubem jako mistrz kraju.
Na ten moment wszystko pozostaje otwarte, ale jedno jest pewne: ostatnie tygodnie sezonu będą dla niego szczególne. Każdy kolejny mecz będzie przybliżał nie tylko do końca rozgrywek, lecz także do ostatniego występu w zawodowym futbolu.
Od Sunderlandu i Liverpoolu po wielkie lata w Brugii
Kariera Mignoleta obejmowała kilka ważnych etapów. Bramkarz jest wychowankiem Sint-Truidense VV i to właśnie tam zaczynał seniorską drogę. Później przeniósł się do Sunderlandu, gdzie zbudował sobie mocną pozycję i zwrócił uwagę mocniejszych klubów.
Kolejnym krokiem był transfer do Liverpoolu. Na Anfield spędził sześć sezonów i był częścią drużyny, która wracała do ścisłej europejskiej czołówki. W tym czasie klub dotarł między innymi do dwóch finałów Ligi Mistrzów, a po jednym z nich sięgnął po najcenniejsze trofeum w europejskim futbolu klubowym.
Od 2019 roku Mignolet jest związany z Club Brugge i właśnie tam przeżywa ostatni etap swojej kariery. W barwach belgijskiego klubu uzbierał już ponad 300 występów i imponującą liczbę czystych kont. Mimo dwóch kontuzji w obecnym sezonie znów wywalczył sobie pozycję podstawowego bramkarza i to z numerem jeden na plecach zamierza zakończyć swoją piłkarską drogę.
Bogaty dorobek i ostatni cel przed końcem kariery
Mignolet wcześniej zakończył też reprezentacyjny rozdział. W marcu 2023 roku przestał występować w kadrze Belgii, dla której rozegrał 35 spotkań. Teraz nadchodzi definitywny koniec również na poziomie klubowym.
Najważniejsze fakty dotyczące jego sytuacji wyglądają tak:
- po sezonie Simon Mignolet przejdzie na sportową emeryturę,
- jego kontrakt z Club Brugge wygasa z końcem czerwca,
- przed nim jeszcze dziesięć meczów w grupie mistrzowskiej,
- Club Brugge traci tylko punkt do lidera ligi belgijskiej,
- Belg wrócił do gry po problemach zdrowotnych,
- wcześniej występował między innymi w Sunderlandzie i Liverpoolu,
- w Club Brugge rozegrał dotąd 309 spotkań i zachował 115 czystych kont.
Dla 38-letniego bramkarza końcówka sezonu będzie więc czymś więcej niż zwykłym domknięciem kariery. To szansa, by odejść dokładnie tak, jak chciałby każdy doświadczony piłkarz: jako ważna postać drużyny, w walce o trofeum i z poczuciem, że ostatni rozdział naprawdę miał znaczenie.