Wisła Kraków rozwiązała jedną z ważnych kadrowych kwestii przed powrotem do Ekstraklasy. Jordi Sánchez, którego przyszłość do niedawna nie była przesądzona, zostaje przy Reymonta na dłużej. To decyzja istotna nie tylko dla napastnika, ale też dla Mariusza Jopa, bo krakowski zespół będzie potrzebował sprawdzonych rozwiązań w ataku.
Jordi Sánchez zostaje w Wiśle Kraków
Wisła Kraków poinformowała w niedzielny poranek, że Jordi Sánchez przedłużył kontrakt z klubem. Dotychczasowa umowa hiszpańskiego napastnika wygasała za niespełna miesiąc, dlatego wokół jego przyszłości pojawiały się pytania. Teraz nie ma już wątpliwości, że 31-latek będzie częścią kadry także w kolejnym sezonie.
Nowy kontrakt Sáncheza obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. W porozumieniu znalazła się również opcja przedłużenia współpracy o następne dwanaście miesięcy. To oznacza, że Wisła Kraków zabezpieczyła pozycję napastnika nie tylko na start po awansie, ale potencjalnie na dłuższy okres.
Hiszpański napastnik wrócił do Polski zimą
Sánchez trafił do Wisły Kraków w styczniu, po zakończeniu pobytu w Hokkaido Consadole Sapporo. Wcześniej kibice w Polsce znali go przede wszystkim z występów w Widzewie Łódź, gdzie miał okazję grać na poziomie Ekstraklasy. To doświadczenie może okazać się dla krakowskiej drużyny szczególnie cenne po powrocie do elity.
Po przenosinach do Wisły Kraków Hiszpan wystąpił w 11 meczach I ligi. Zdobył dwie bramki i dołożył jedną asystę. Nie był to dla niego najłatwiejszy okres, bo zmagał się z problemami zdrowotnymi dotyczącymi stopy, ale zdołał wrócić do gry na kluczowy fragment sezonu.
Wisła Kraków potrzebowała Sáncheza w końcówce sezonu
Obecność Sáncheza stała się szczególnie ważna po tym, jak Ángel Rodado musiał przejść zabieg barku. Najlepszy strzelec Wisły Kraków i całej I ligi nie mógł pomóc drużynie na finiszu rozgrywek, dlatego większa odpowiedzialność spadła na innych ofensywnych zawodników.
Sánchez wrócił do dyspozycji Mariusza Jopa na pięć ostatnich kolejek. W tym czasie wpisał się na listę strzelców w meczu z Puszczą Niepołomice, potwierdzając, że może dać drużynie konkret w polu karnym. Teraz będzie miał szansę udowodnić swoją przydatność także w Ekstraklasie.
Awans Wisły Kraków i plan na Ekstraklasę
Wisła Kraków zakończyła sezon na pierwszym miejscu w I lidze. Zespół prowadzony przez Mariusza Jopa zdobył 71 punktów i wyprzedził Śląsk Wrocław o dziewięć punktów. Awans został więc wywalczony w przekonującym stylu, ale gra na wyższym poziomie wymaga odpowiednio zbudowanej kadry.
Pozostanie Sáncheza jest jednym z elementów tych przygotowań. Wisła Kraków zyskuje napastnika, który zna polską ligę, ma doświadczenie i może zwiększyć rywalizację w ofensywie. Dla klubu to ważny krok przed sezonem, w którym głównym celem będzie stabilizacja po powrocie do Ekstraklasy.