Wisła Płock wykorzystała ostatni dzień zimowego okienka transferowego jak drużyna, która nie zamierza zwalniać tempa. Po głośnym ruchu z Saidem Hamuliciem klub dorzucił jeszcze jedno wzmocnienie — i to takie, które może realnie podnieść jakość środka pola w kluczowym momencie sezonu.
Wisła Płock aktywna na finiszu okienka transferowego
Końcówka zimowego okna bywa chaotyczna, ale w Płocku wyglądało to jak konkretny plan. „Nafciarze” nie poprzestali na jednym nazwisku i postawili na podwójne uderzenie, które ma dać drużynie impuls na dalszą część rozgrywek. Transfer Saida Hamulicia był odbierany jako mocny sygnał dla rywali, jednak klub szybko pokazał, że to nie koniec ruchów.
W ostatnim dniu okienka do zespołu dołączył również Kyriakos Savvidis, sprowadzony ze Slovana Bratysława. To profil inny niż Hamulić, ale równie potrzebny: zawodnik od stabilizacji, zabezpieczenia i porządkowania gry w środku.
Kyriakos Savvidis w Ekstraklasie: profil i atuty transferu
Savvidis to defensywny pomocnik, który wnosi doświadczenie z gry na wysokim poziomie. Jeszcze niedawno rywalizował w europejskich pucharach, co z perspektywy Ekstraklasy zawsze działa na wyobraźnię. Dla Wisły Płock taki piłkarz może być ważny nie tylko sportowo, ale też mentalnie — przydaje się ktoś, kto potrafi zachować spokój pod presją i dobrze czyta wydarzenia na boisku.
W bieżącym sezonie Grek regularnie pojawiał się na murawie i uzbierał łącznie 22 występy we wszystkich rozgrywkach. Na starcie kampanii częściej łapał miejsce w wyjściowym składzie, z czasem jednak jego znaczenie w drużynie zaczęło słabnąć, a rola stawała się coraz bardziej drugoplanowa.
Dlaczego Savvidis odszedł ze Slovana Bratysława
Zimowa przerwa okazała się momentem zwrotnym. Po jej zakończeniu Savvidis nie zanotował już żadnego oficjalnego występu w barwach słowackiego zespołu, co zwykle oznacza jedno: zawodnik zaczyna szukać środowiska, w którym wróci do regularnej gry. Przy takiej sytuacji przenosiny są logicznym krokiem — szczególnie dla piłkarza, który ma jeszcze ambicję być ważną postacią, a nie wyłącznie opcją awaryjną.
Wisła Płock najwyraźniej uznała, że to okazja, z której warto skorzystać. Wzmocnienie środka pola graczem o konkretnych parametrach boiskowych może być bezcenne, gdy sezon wchodzi w etap, w którym każdy detal ma znaczenie.
Kontrakt do 2027 i plan na dalszą część sezonu
Nowy pomocnik związał się z Wisłą Płock umową obowiązującą do 31 maja 2027 roku. To pokazuje, że klub myśli o nim nie tylko jako o krótkoterminowej „łacie” na końcówkę rozgrywek, ale też jako o elemencie budowy składu na dłużej.
Kwota transferu nie została ujawniona, jednak przy tego typu ruchach najważniejsze i tak jest boisko. Jeśli Savvidis szybko złapie rytm, odnajdzie się w realiach ligi i da drużynie jakość w destrukcji oraz w organizacji gry bez piłki, w Płocku nikt nie będzie rozliczał go z liczb w komunikatach. Wisła wygląda na zespół, który chce utrzymać się wysoko w tabeli, a takie transfery to jasny sygnał: ambicje nie kończą się na dobrej rundzie — mają trwać do ostatniej kolejki.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY