Korona Kielce znajduje się w trudnym momencie sezonu i nie czeka z decyzjami organizacyjnymi do ostatniej kolejki. Klub oficjalnie poinformował, że Paweł Tomczyk przestał pełnić funkcję dyrektora sportowego. To ruch wykonany tuż przed kluczowymi meczami w walce o pozostanie w Ekstraklasie.
Paweł Tomczyk odchodzi z Korony Kielce
Korona potwierdziła rozstanie z Tomczykiem w poniedziałkowym komunikacie. 45-latek pracował w Kielcach od czerwca 2024 roku, ale jego misja dobiegła końca 4 maja. Klub nie czekał z tą decyzją do zakończenia rozgrywek, choć do końca sezonu pozostały jeszcze trzy kolejki.
Moment ogłoszenia nie jest przypadkowy. Korona ma za sobą piąty ligowy mecz z rzędu bez zwycięstwa. W ostatniej kolejce zremisowała u siebie z Piastem Gliwice, co nie poprawiło jej sytuacji w tabeli. Zespół Jacka Zielińskiego zajmuje dwunaste miejsce i ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.
Korona walczy o utrzymanie, a w klubie zachodzą zmiany
Najbliższe tygodnie będą dla kielczan bardzo nerwowe. Drużyna wciąż nie może czuć się bezpiecznie, a margines błędu jest coraz mniejszy. W kolejnej serii gier Korona zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa i będzie szukać przełamania po serii słabszych wyników.
Rozstanie z dyrektorem sportowym w takim momencie pokazuje, że władze klubu uznały zmianę za konieczną już teraz. To decyzja nie tylko personalna, lecz także sygnał, że Korona chce uporządkować sytuację przed końcówką sezonu i dalszym planowaniem kadry.
Kto zastąpi Tomczyka?
Według medialnych spekulacji jednym z kandydatów do objęcia funkcji dyrektora sportowego jest Paweł Golański. To postać dobrze znana w Kielcach, bo już wcześniej pracował w Koronie na tym stanowisku.
Golański po rundzie jesiennej rozstał się z Motorem Lublin i obecnie pozostaje bez klubu. Na razie Korona nie potwierdziła jednak, kto przejmie obowiązki po Tomczyku. Pewne jest tylko, że decyzje kadrowe w Kielcach będą miały duże znaczenie nie tylko dla końcówki obecnego sezonu, ale też dla budowy zespołu na kolejne rozgrywki.