Cracovia zaczęła przygotowania do wiosny od ruchu, którego mało kto się spodziewał. W środę klub ogłosił całkowicie nowy skład zarządu, a najważniejsza zmiana dotyczy stanowiska prezesa. Po niespełna dwóch latach z funkcją żegna się Mateusz Dróżdż, a stery przejmuje Elżbieta Filipiak. To decyzja, która natychmiast uruchamia pytania o kierunek, w jakim „Pasy” będą prowadzone w najbliższych miesiącach — i o to, co stoi za tak nagłym resetem na szczycie.
Zmiana w Cracovii: Dróżdż odchodzi, Filipiak zostaje prezesem
Nowy zarząd Cracovii ma być trzyosobowy. Na jego czele stanęła Elżbieta Filipiak, dotychczas kojarzona przede wszystkim z rolą współwłaścicielki oraz osoby mocno związanej z klubowym nadzorem. W praktyce oznacza to powrót do modelu, w którym postać z samego centrum właścicielskiej układanki bierze bezpośrednią odpowiedzialność za codzienne zarządzanie.
Mateusz Dróżdż kończy tym samym swój krakowski etap. Do Cracovii trafił dwa lata temu, a wcześniej pracował w podobnej roli w Zagłębiu Lubin oraz Widzewie Łódź. Teraz rozstaje się z Kałuży, choć klub nie wszedł w szczegóły, które miałyby tłumaczyć powody tej roszady.
Właściciele i wpływy: 20 procent akcji u Filipiak, reszta u Platka
W tle zmian zarządczych pozostaje struktura własnościowa klubu. Elżbieta Filipiak dysponuje obecnie 20 procentami akcji. Pozostały pakiet znajduje się w rękach Roberta Platka, inwestora, który w piłce jest kojarzony z działalnością międzynarodową i operowaniem w modelu mocno biznesowym. Właśnie dlatego nazwiska w nowym zarządzie nie są przypadkowe — mają odzwierciedlać interesy i kompetencje obu stron układu właścicielskiego.
Dwóch wiceprezesów: Amdurer i Colak wchodzą do zarządu
Obok nowej prezes w zarządzie pojawili się David Amdurer oraz Murat Colak — obaj jako wiceprezesi. Amdurer jest łączony z obszarem zarządzania i finansów oraz ma być postacią związaną z otoczeniem Roberta Platka. Z kolei Colak to nazwisko kojarzone ze środowiskiem akademickim w Krakowie — ma doświadczenie w obszarze zarządzania, a jego obecność w zarządzie sugeruje, że klub chce mocniej uporządkować procesy i strukturę organizacyjną.
Zmiany w gabinetach pojawiają się w momencie, gdy zespół ma realny punkt zaczepienia w tabeli. Cracovia zajmuje 6. miejsce, a różnice w górnej części stawki są na tyle niewielkie, że dobra seria potrafi w krótkim czasie zmienić układ sił. Pierwszy mecz o stawkę w 2026 roku „Pasy” mają zagrać 2 lutego przeciwko Termalice.
Nowy zarząd startuje więc nie w próżni, tylko w sytuacji, w której kibice będą oceniać decyzje nie tylko po komunikatach, ale też po tym, czy klub zachowa stabilność sportową i wyśle jasny sygnał, jaką Cracovię chce budować: ostrożną, uporządkowaną i nastawioną na długofalowy rozwój — czy bardziej agresywną w ambicjach i celach na tu i teraz.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY