AKTUALNOśCI

Oficjalnie: zmiana w kadrze U21 na mecz z Czarnogórą!

Zwycięstwo reprezentacji Polski do lat 21 nad Armenią przyniosło nie tylko cenne punkty w eliminacjach mistrzostw Europy, ale też poważny problem kadrowy. Jeszcze na początku spotkania z boiska musiał zejść Mateusz Kowalczyk, a sztab szkoleniowy szybko został zmuszony do reakcji. W efekcie przed kolejnym meczem doszło do zmiany w zespole Jerzego Brzęczka.

Piątkowy mecz zakończył się bardzo korzystnie dla biało-czerwonych, którzy pokonali Armenię 4:1 i wykonali ważny krok w stronę awansu na młodzieżowy czempionat. Polacy od początku pokazali większą jakość, a przewagę potwierdzili także pod bramką rywali. Na listę strzelców wpisali się Antoni Kozubal, który trafił dwa razy, a także Marcel Reguła i Daniel Mikołajewski.

Polska U-21 wygrała z Armenią, ale straciła ważnego pomocnika

Choć wynik mógł dawać powody do zadowolenia, spotkanie miało również nieprzyjemny moment dla selekcjonera i całej drużyny. Już w 7. minucie udział w meczu zakończył Mateusz Kowalczyk. Szybko stało się jasne, że nie chodzi o chwilowy problem, lecz o uraz, który może wykluczyć go z dalszej części zgrupowania.

Dla młodzieżowej reprezentacji to istotna strata, bo Kowalczyk należał do ważnych ogniw zespołu. Pomocnik GKS-u Katowice w ostatnim czasie regularnie zbierał dobre oceny i był jednym z zawodników, na których sztab mógł opierać konstrukcję gry. Kontuzja pojawiła się więc w bardzo niefortunnym momencie, tuż po meczu, który zbliżył Polaków do realizacji celu.

Mateusz Kowalczyk opuścił zgrupowanie po urazie mięśnia

Jak się okazało, zawodnik doznał urazu mięśnia dwugłowego. W sobotę zapadła decyzja, że nie będzie kontynuował udziału w zgrupowaniu kadry do lat 21. Piłkarz wyjechał już do Katowic, gdzie ma przejść kolejne badania, które pozwolą dokładniej ocenić skalę problemu i czas potrzebny na powrót do pełnej sprawności.

Dla sztabu szkoleniowego oznaczało to konieczność błyskawicznego uzupełnienia kadry. Przy napiętym terminarzu nie było miejsca na zwłokę, dlatego selekcjoner zdecydował się sięgnąć po nowe nazwisko. Chodziło o to, by zespół zachował odpowiednią głębię w środku pola przed następnym spotkaniem eliminacyjnym.

Kamil Jakubczyk dołącza do kadry Polski U-21

Miejsce Kowalczyka w reprezentacji zajął Kamil Jakubczyk. To pomocnik Arki Gdynia, który w obecnym sezonie wyrósł na jedną z najbardziej zauważalnych postaci swojego zespołu. Jego powołanie nie powinno więc być odbierane jako zaskoczenie, bo od dłuższego czasu zwraca na siebie uwagę regularną grą i rosnącą rolą w klubie.

Młody zawodnik ma za sobą intensywny sezon, w którym zbierał cenne doświadczenie na wysokim poziomie. W bieżących rozgrywkach zanotował już 24 występy, a do tego dołożył konkrety w ofensywie. Jego dorobek to:

  • 24 mecze,
  • 2 gole,
  • 1 asysta.

Takie liczby nie czynią z niego wyłącznie uzupełnienia składu, lecz piłkarza, który może realnie pomóc drużynie. Dla reprezentacji to ważne, bo w końcówce eliminacji liczy się nie tylko podstawowa jedenastka, ale też gotowość zmienników do wejścia na odpowiednim poziomie.

Przed drużyną Brzęczka mecz z Czarnogórą

Polacy nie mają wiele czasu, by rozpamiętywać kontuzję i roszady w kadrze. Już we wtorek rozegrają kolejne spotkanie, a ich rywalem będzie Czarnogóra. To następny istotny krok w walce o awans, dlatego każda decyzja personalna może mieć znaczenie dla układu tabeli i dalszej sytuacji w eliminacjach.

Sztab będzie musiał teraz nie tylko zadbać o utrzymanie sportowego rozpędu po zwycięstwie nad Armenią, ale też szybko wkomponować Jakubczyka w rytm pracy zespołu. W takich momentach liczy się reakcja całej grupy, bo nawet po efektownej wygranej jedna kontuzja potrafi zmienić układ sił. Dla biało-czerwonych najważniejsze pozostaje jednak to, by wykorzystać dobrą pozycję wypracowaną w poprzednim meczu i potwierdzić ją również w kolejnym starciu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY