Wolverhampton Wanderers nie uratuje już miejsca w Premier League. Choć sezon jeszcze się nie skończył, wszystko jest już jasne: „Wilki” po ośmiu latach żegnają się z angielską elitą. Decydujące okazały się nie tylko ich wyniki, ale również rezultat jednego z meczów rywali, który definitywnie odebrał zespołowi szanse na pozostanie w lidze.
Sytuacja Wolverhampton od dłuższego czasu była bardzo trudna, ale w ostatnich dniach złudzeń praktycznie już nie było. Drużyna przegrała dwa kolejne spotkania w bolesnym stylu, najpierw 0:4 z West Hamem, a później 0:3 z Leeds United. Po takich wynikach margines błędu przestał istnieć, a widmo spadku stało się realniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Wolverhampton Wanderers spada z Premier League
Ostateczny cios przyszedł w poniedziałek. Choć degradacja mogła zostać przesunięta przynajmniej do następnej kolejki, wynik meczu Crystal Palace z West Hamem sprawił, że los Wolverhampton został przypieczętowany. Na pięć serii gier przed końcem rozgrywek strata do bezpiecznego miejsca urosła do 16 punktów, co oznacza, że zespół nie ma już żadnych matematycznych szans na ratunek.
Dla klubu to wyjątkowo bolesny moment, bo oznacza koniec ośmioletniej obecności w Premier League. Przez ten czas Wolverhampton potrafiło zaznaczyć swoją obecność w angielskiej piłce, ale obecne rozgrywki okazały się dla tej drużyny wyjątkowo nieudane. Problemy sportowe narastały miesiącami, a kolejne tygodnie tylko potwierdzały, że utrzymanie może okazać się poza zasięgiem.
Fatalny sezon Wilków i tylko trzy zwycięstwa
Bilans zespołu najlepiej pokazuje skalę kryzysu. Wolverhampton wygrało zaledwie trzy z 33 ligowych spotkań, co mówi właściwie wszystko o poziomie, jaki drużyna prezentowała w tym sezonie. Przy tak słabych wynikach trudno było liczyć na odwrócenie losów rywalizacji o utrzymanie, zwłaszcza że konkurenci potrafili regularnie punktować.
Z biegiem czasu coraz wyraźniej było widać, że „Wilki” nie mają argumentów, by skutecznie włączyć się do walki o pozostanie w lidze. Brak zwycięstw, słaba skuteczność i kolejne wysokie porażki sprawiły, że spadek przestał być tylko zagrożeniem, a stał się niemal nieuniknionym finałem nieudanego sezonu. Teraz ten scenariusz stał się faktem.
Przed klubem ważne decyzje po spadku do Championship
Spadek oznacza, że władze Wolverhampton muszą już myśleć o najbliższej przyszłości. Jedną z najważniejszych kwestii będzie ocena pracy sztabu szkoleniowego, którym kieruje Rob Edwards. To właśnie od decyzji dotyczących ławki trenerskiej może zależeć kierunek, jaki klub obierze po zejściu do Championship.
Nie mniej istotna będzie sytuacja kadrowa. Po degradacji często dochodzi do zmian w składzie, a część zawodników może odejść w poszukiwaniu gry na najwyższym poziomie. Trudno dziś jednoznacznie przewidzieć, kto pozostanie w drużynie na kolejny sezon, a kto pożegna się z klubem. Jedno jest pewne: Wolverhampton czeka lato pełne ważnych ruchów i rozstrzygnięć.
Końcówka sezonu już bez stawki, ale z trudnym terminarzem
Choć kwestia spadku została już rozstrzygnięta, przed Wolverhampton wciąż kilka meczów do rozegrania. Do końca sezonu zespół zmierzy się jeszcze z:
- Tottenhamem
- Sunderlandem
- Brighton
- Fulham
- Burnley
Te spotkania nie zmienią już sytuacji w tabeli, ale mogą mieć znaczenie dla oceny drużyny przed kolejnym sezonem. To ostatnia szansa, by poprawić nastroje wokół klubu i przynajmniej częściowo ograniczyć rozczarowanie po rozgrywkach, które dla Wolverhampton okazały się pasmem problemów, słabych wyników i ostatecznej utraty miejsca w Premier League.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY