Wybrzeże Gdańsk straciło na kilka tygodni jednego ze swoich młodzieżowców. Kacper Warduliński upadł podczas treningu i po szczegółowych badaniach usłyszał diagnozę dotyczącą złamań w obrębie kręgosłupa. Przed 20-latkiem przerwa od jazdy oraz rehabilitacja.
Kacper Warduliński kontuzjowany po treningu
Pechowo zakończył się jeden z treningów Wybrzeża Gdańsk. Kacper Warduliński upadł na tor podczas przygotowań do kolejnego spotkania. Po zdarzeniu junior musiał udać się do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania.
Klub poinformował, że u zawodnika stwierdzono złamanie blaszki granicznej Th3, czyli trzeciego kręgu odcinka piersiowego kręgosłupa, oraz poprzeczne złamanie prawego wyrostka L3.
Kilka tygodni przerwy i rehabilitacja
Uraz oznacza dla Wardulińskiego przymusową pauzę. 20-latek będzie musiał odpocząć od jazdy przez kilka tygodni, a następnie przejść zaawansowaną rehabilitację.
To trudny moment zarówno dla zawodnika, jak i dla Wybrzeża. Kontuzje w żużlu są wpisane w ryzyko tej dyscypliny, ale urazy kręgosłupa zawsze wymagają szczególnej ostrożności i spokojnego prowadzenia procesu leczenia.
Wychowanek GKM-u na wypożyczeniu w Gdańsku
Warduliński jest wychowankiem GKM-u Grudziądz. W obecnym sezonie został wypożyczony do Wybrzeża Gdańsk, gdzie miał zbierać kolejne ligowe doświadczenie i pomagać drużynie w Krajowej Lidze Żużlowej.
Do tej pory wystąpił w 12 wyścigach, w których zdobył siedem punktów. Teraz jego rozwój na torze zostanie na pewien czas zatrzymany przez kontuzję.
Wybrzeże musi radzić sobie bez juniora
Absencja Wardulińskiego oznacza kolejne wyzwanie dla gdańskiego zespołu. Sztab będzie musiał znaleźć rozwiązanie na najbliższe mecze, zwłaszcza że pozycje młodzieżowe w żużlu mają duże znaczenie dla układu składu.
Najważniejsze pozostaje jednak zdrowie zawodnika. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, Warduliński będzie mógł wrócić do treningów po zakończeniu leczenia i stopniowym odzyskaniu pełnej sprawności.