Aktualności

Oficjalnie: żywa legenda Rangers odchodzi z klubu!

James Tavernier zamknie latem jeden z najdłuższych i najbardziej wyrazistych rozdziałów we współczesnej historii Rangers. Kapitan zespołu poinformował, że po zakończeniu sezonu odejdzie z klubu, z którym przeżył najważniejsze chwile kariery. To wiadomość, która poruszyła kibiców z Ibrox, bo żegna się nie tylko lider szatni, ale też piłkarz, który przez lata wykraczał daleko poza rolę bocznego obrońcy.

34-latek przekazał swoją decyzję za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dał do zrozumienia, że nie była to decyzja podjęta pochopnie. Podkreślił, że klub odgrywał ogromną rolę w życiu jego i jego rodziny, a lata spędzone w Glasgow były dla niego wyjątkowe zarówno pod względem sportowym, jak i prywatnym.

W swoim pożegnalnym wpisie zaznaczył też, że funkcja kapitana, którą pełni od 2018 roku, pozostanie jednym z największych wyróżnień w jego karierze. Opisał to jako zaszczyt, z którego będzie dumny już zawsze. Jednocześnie podziękował kolegom z drużyny, pracownikom klubu i kibicom, podkreślając, że bez ich wsparcia ten etap nie miałby takiego znaczenia.

James Tavernier odchodzi z Rangers po latach sukcesów

Anglik trafił do Rangers w lipcu 2015 roku po odejściu z Wigan Athletic. Tak rozpoczęła się historia, która z czasem przerodziła się w jedną z najważniejszych piłkarskich relacji w szkockim futbolu ostatnich lat. Tavernier nie był w Glasgow tylko kolejnym zawodnikiem do składu. Stał się twarzą drużyny, liderem i symbolem ambicji klubu.

W swoim pożegnaniu wrócił pamięcią do najważniejszych momentów przeżytych w niebieskich barwach. Wspomniał o krajowych trofeach, drodze do finału europejskich rozgrywek i meczach, które na stałe zapisały się w pamięci kibiców. Szczególne miejsce zajmuje oczywiście mistrzostwo kraju, które miało dla fanów Rangers znaczenie wykraczające poza zwykły sukces sportowy.

Statystyki Jamesa Taverniera robią ogromne wrażenie

Najmocniej skalę jego wkładu widać w liczbach. Tavernier rozegrał dla Rangers 562 mecze, strzelił 144 gole i zanotował 148 asyst. Jak na piłkarza ustawianego nominalnie na prawej stronie defensywy, to dorobek wręcz niezwykły.

Najważniejsze liczby z jego pobytu w klubie prezentują się imponująco:

  • 562 występów,
  • 144 bramki,
  • 148 asyst,
  • funkcja kapitana od 2018 roku,
  • miejsce w klubowej galerii sław od 2023 roku.

Takie statystyki pokazują, że nie był zwykłym obrońcą. Przez lata dawał Rangers nie tylko stabilność z tyłu, ale również liczby, których oczekuje się zwykle od ofensywnych liderów. Trudno znaleźć wielu defensorów, którzy w podobnym okresie potrafili mieć aż tak duży wpływ na grę zespołu pod bramką rywala.

Rangers wciąż mają o co grać

Choć decyzja o odejściu została już ogłoszona, Tavernier zaznaczył wyraźnie, że nie zamierza kończyć sezonu w cieniu pożegnania. Zapewnił, że do ostatniego dnia pozostanie w pełni skupiony na walce o mistrzostwo i da z siebie wszystko, jak robił to przez lata.

To ważna deklaracja, bo Rangers wciąż liczą się w rywalizacji o tytuł. Przed startem zmagań w grupie mistrzowskiej zespół traci punkt do prowadzącego Heart of Midlothian i ma dwa punkty przewagi nad Celtikiem. Oznacza to, że końcówka sezonu zapowiada się niezwykle emocjonująco, a kapitan może jeszcze dopisać do swojej historii ostatni wielki akcent.

Pożegnanie, które zostawi ślad na Ibrox

Kontrakt Taverniera obowiązuje do końca maja, a jego rozstanie z klubem zamknie 11-letni okres pełen sukcesów, trudnych momentów i wydarzeń, które na długo zostaną w pamięci fanów. Piłkarz dał jasno do zrozumienia, że czuje gotowość na nowe wyzwania, ale jednocześnie nie odcina się od miejsca, które stało się częścią jego życia.

Właśnie dlatego to odejście ma wyjątkowy ciężar. Rangers stracą zawodnika, który przez lata był nie tylko kapitanem, lecz także jednym z fundamentów drużyny. A kibice pożegnają piłkarza, który na Ibrox zostawił po sobie coś więcej niż świetne liczby i opaskę na ramieniu. Zostawił historię, której nie da się opowiedzieć bez emocji.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Relacje na żywo

Chelsea – Leeds: wynik na żywo, relacja, statystyki (26.04.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!