Juljan Shehu od kilku sezonów należy do ważnych postaci Widzewa Łódź, dlatego informacje o zainteresowaniu z zagranicy nie są zaskoczeniem. Albański pomocnik miał trafić na radar Olympiakosu, jednego z największych klubów w Grecji. Na razie nie ma jednak pewności, czy obserwacja przerodzi się w konkretną ofertę.
Shehu występuje w Widzewie od 2022 roku i zdążył wypracować sobie mocną pozycję w łódzkiej drużynie. Łącznie rozegrał dla niej 103 spotkania. W minionym sezonie pojawił się na boiskach Ekstraklasy 32 razy, zdobył cztery bramki i zanotował pięć asyst. To dorobek, który potwierdza jego znaczenie w środku pola.
27-latek ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, więc Widzew znajduje się w komfortowej sytuacji. Klub nie musi spieszyć się ze sprzedażą zawodnika, a ewentualny zainteresowany musiałby przedstawić ofertę odpowiadającą oczekiwaniom łodzian.
Olympiakos obserwuje pomocnika Widzewa Łódź
Według doniesień z Grecji Shehu znalazł się w kręgu zainteresowań Olympiakosu. To klub o ogromnej renomie, 48-krotny mistrz kraju i regularny uczestnik europejskich pucharów. W ostatnim sezonie zespół z Pireusu zakończył rozgrywki ligowe na drugim miejscu, ustępując AEK-owi Ateny.
Na tym etapie trudno mówić o przesądzonym transferze. Nie wiadomo, czy Olympiakos przejdzie od obserwacji do rozmów z Widzewem. W greckich informacjach obok Shehu pojawia się także Noah Cadiou z FC Lorient, co sugeruje, że klub analizuje kilka wariantów do środka pola.
Widzew może czekać na konkretną propozycję
To nie pierwszy raz, gdy przyszłość Shehu staje się tematem spekulacji. Zimą pojawiały się informacje o zainteresowaniu Valencii, a także sygnały z Arabii Saudyjskiej. Do transferu jednak nie doszło, a Albańczyk dalej reprezentuje Widzew.
Długi kontrakt daje łodzianom mocną pozycję negocjacyjną. Jeśli Olympiakos rzeczywiście zdecyduje się na złożenie oferty, Widzew będzie mógł spokojnie ocenić, czy sprzedaż jednego z kluczowych pomocników ma sens sportowy i finansowy.
Shehu ma profil atrakcyjny dla zagranicznych klubów
Albańczyk jest zawodnikiem uniwersalnym, mogącym wykonywać różne zadania w linii pomocy. Łączy pracę w defensywie z udziałem w akcjach ofensywnych, a liczby z ostatniego sezonu pokazują, że potrafi dać drużynie konkret pod bramką rywala.
Dla Widzewa ewentualne odejście Shehu byłoby poważną stratą, bo mowa o piłkarzu dobrze znającym zespół i realia Ekstraklasy. Dla zawodnika zainteresowanie Olympiakosu może być natomiast sygnałem, że jego regularna gra w Polsce została zauważona poza krajem. Najbliższe tygodnie pokażą, czy grecki trop stanie się poważnym tematem transferowym.