Roma jedzie do Aten na mecz z Panathinaikosem, a wyjściowe jedenastki już rozgrzały dyskusję mocniej niż sama zapowiedź spotkania. Największy polski akcent? Jan Ziółkowski znów dostaje szansę od Gian Piero Gasperiniego, co może być sygnałem, że w Rzymie zaczyna się dla niego coś więcej niż tylko „epizod”. A po drugiej stronie – brak Karola Świderskiego i kilka decyzji personalnych, które mogą ustawić przebieg meczu od pierwszego gwizdka.
Ziółkowski w składzie Romy: kolejny test zaufania od Gasperiniego
Po występie przeciwko VfB Stuttgart młody obrońca zebrał solidne recenzje i wygląda na to, że sztab Romy potraktował to jako argument, by pójść za ciosem. W starciu z Panathinaikosem 20-latek ponownie wychodzi od pierwszej minuty, co w przypadku tak wymagającego klubu bywa jasnym komunikatem: trener widzi w nim realną opcję, a nie jednorazową ciekawostkę.
Ziółkowski ma funkcjonować w ustawieniu z trzema stoperami. W praktyce oznacza to większą odpowiedzialność w budowaniu akcji i asekuracji przestrzeni, ale też szansę na pokazanie dojrzałości w ustawianiu się bez piłki.
Trójka z tyłu i niespodzianki personalne: kto gra, kto siada na ławce
Roma rozpoczyna mecz w konfiguracji, w której Ziółkowski tworzy blok z Mancinim i Ghilardim. Na wahadle ma pojawić się Celik, a w drugiej linii trener stawia m.in. na Pisilliego i Cristante. W ofensywie od początku mają pracować Pellegrini i Soulé – zestawienie sugerujące, że goście chcą kontrolować tempo i szukać przewagi techniką między liniami.
Sporo mówi się też o obsadzie bramki: tym razem ma zagrać Gollini, a nie Svilar. Do tego Dybala zaczyna wśród rezerwowych, co można czytać jako decyzję pod intensywność i zarządzanie minutami, a nie jako sportową „degradację”.
Panathinaikos bez Świderskiego: absencja, która zmienia plan na atak
Po stronie gospodarzy uwagę przykuwa brak Karola Świderskiego. Polak pauzuje za kartki, a jego nieobecność wymusza przesunięcia w ataku i inny sposób atakowania pola karnego. W taktycznym sensie to strata, bo Świderski daje zespołowi zarówno wykończenie, jak i pracę tyłem do bramki. Teraz ciężar gry na szpicy ma przejąć Pantović, a reszta ofensywy musi szybciej reagować na zbiórki i drugie piłki.
Oficjalne składy na mecz Panathinaikos – Roma: zestawienia wyjściowe
- Panathinaikos: Lafont – Palmer-Brown, Ingason, Touba – Katris, Bakasetas, Siopis, Kyriakopoulos – Taborda, Pantović, Zaroury.
- Roma: Gollini – Mancini, Ziółkowski, Ghilardi – Celik, Pisilli, Cristante, El Ayanoui, Tsimikas – Pellegrini, Soulé.
Co może przesądzić o meczu: szczegóły ważniejsze niż nazwiska
W meczach tego typu często wygrywa nie ten, kto ma „głośniejszy” skład, tylko ten, kto lepiej zniesie pierwsze 20 minut: pressing, stałe fragmenty i pojedynki w bocznych sektorach. Dla Romy kluczowe będzie, czy trójka stoperów utrzyma spokój przy dośrodkowaniach i czy wahadła nie dadzą się wciągnąć za wysoko. Dla Panathinaikosu – czy bez Świderskiego uda się utrzymać piłkę pod bramką i zmusić gości do dłuższej obrony pozycyjnej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY