Wisła Płock ma w poniedziałkowy wieczór szansę wykonać ruch, który może nadać ton całej ligowej wiośnie: zwycięstwo z Piastem Gliwice oznacza powrót na fotel lidera. Stawka jest wysoka, ale jeszcze ciekawsze jest to, jak obie drużyny podejdą do meczu personalnie — bo zestawienia wyjściowe mówią o ich planach więcej niż niejeden przedmeczowy komentarz.
Wisła Płock może wskoczyć na prowadzenie w tabeli
„Nafciarze” weszli w miesiąc w najlepszy możliwy sposób: wygrali z Rakowem Częstochowa 2:1, a bramki zdobyli Wiktor Nowak i Deni Jurić. To zwycięstwo pozwoliło drużynie Mariusza Misiury złapać wiatr w żagle i utrzymać kontakt ze ścisłą czołówką. Przed poniedziałkowym spotkaniem Wisła Płock ma 33 punkty, a przed nią jest już tylko Jagiellonia Białystok z dwoma punktami przewagi.
Taki układ tabeli sprawia, że mecz z Piastem Gliwice nie jest „kolejną kolejką”, tylko realną okazją do skoku na pierwsze miejsce. Przy takim napięciu łatwo o pośpiech i nerwowość — dlatego kluczowe będą spokój w rozegraniu oraz skuteczność w polu karnym.
Piast Gliwice w roli przeszkody: punktować mimo miejsca w dole tabeli
Piast Gliwice przystępuje do 20. kolejki z 13. miejsca. To pozycja, która nie brzmi groźnie w kontekście walki o tytuł, ale w praktyce bywa podstępna: zespoły z tej strefy tabeli często grają bez kompleksów, a każdy punkt przeciwko faworytowi jest dla nich walutą o dużej wartości.
Gliwiczanie mają argumenty, by postawić się rywalowi: organizacja gry, doświadczenie kilku liderów i umiejętność przetrwania trudniejszych momentów. Jeśli dołożą do tego konsekwencję w przejściach z obrony do ataku, mogą uprzykrzyć życie drużynie, która będzie musiała grać „pod presją lidera”.
Oficjalne składy na mecz Piast Gliwice – Wisła Płock
W wyjściowym składzie Piasta, w porównaniu z ostatnim meczem z Lechem Poznań, pojawiają się zawodnicy, którzy potrafią stabilizować grę. Od pierwszej minuty zagrają Jakub Czerwiński i Grzegorz Tomasiewicz, a w ofensywie ma pracować także Jorge Félix. To zestawienie sugeruje, że „Piastunki” chcą mieć więcej jakości w środku pola oraz lepszą kontrolę w fazie budowania akcji.
Wisła Płock stawia na układ, który przyniósł jej ostatnio bramki i punkty. W pierwszej jedenastce są zarówno Wiktor Nowak, jak i Deni Jurić, a w jedenastce przyjezdnych znajduje się także Dominik Kun. To może oznaczać chęć utrzymania intensywności, szybkich przerzutów i regularnego dochodzenia do sytuacji w polu karnym.
- Piast Gliwice: Plach, Twumasi, Czerwiński, Rivas, Lewicki, Leśniak, Tomasiewicz, Chrapek, Félix, Vallejo, Barkouski.
Rezerwowi: Szymański, Grelich, Fikaj, Mokwa, Borowski, Maziarz, Mucha, Sanca, Katsantonis, Dalmau.
- Wisła Płock: Leszczyński, Rogelj, Kamiński, Haglind-Sangre, Mijusković, Lecoeuche, Kun, Nowak, Pacheco, Sekulski, Jurić.
Rezerwowi: Burek, Custović, Kalandadze, Karamarko, Pomorski, Hiszpański, Djalo, Sarapata, Borowski, Bochno, Leśniewski.
Piast Gliwice – Wisła Płock: transmisja
Pierwszy gwizdek zaplanowano na 19:00. Transmisja będzie dostępna w Canal+ Sport 3 oraz Canal+ Sport 5. Poniedziałkowy wieczór może więc przynieść odpowiedź na jedno z najważniejszych pytań tej kolejki: czy Wisła Płock udźwignie rolę zespołu, który gra o fotel lidera, czy Piast Gliwice skutecznie zepsuje ten scenariusz — wykorzystując momenty, w których faworyt zwykle odsłania się najbardziej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY